Przejdź do treści

Exosens podpisał rekordowy kontrakt z niemiecką armią.

Osoba w rękawiczkach bada urządzenie optyczne na blacie roboczym z okularami ochronnymi obok.

Across the kontynent rządy nie kupują już tylko czołgów i pocisków. Po cichu pompują też pieniądze w sprzęt noktowizyjny, który decyduje o tym, kto kogo zauważy pierwszy na ciemnym polu walki.

Europa zamawia 100 000 gogli noktowizyjnych

Francuska firma Exosens zdobyła rekordowy udział w ogromnym niemieckim kontrakcie obronnym na wyposażenie noktowizyjne, co stanowi punkt zwrotny dla europejskiej zdolności do walki po zmroku.

Umowa, warta łącznie około 1 mld euro, obejmuje 100 000 gogli noktowizyjnych MIKRON dla Bundeswehry, niemieckich sił zbrojnych. Systemy dostarcza konsorcjum złożone z Exosens, greckiej spółki Theon International oraz niemieckiego specjalisty od czujników Hensoldt.

Exosens dostarczy około 200 000 lamp wzmacniacza obrazu o wartości mniej więcej 500 mln euro, co czyni ten projekt jednym z największych europejskich programów w historii w obszarze technologii noktowizyjnych.

Dostawy planowane są na lata 2027–2029 i będą nadzorowane przez OCCAR - wspólną organizację współpracy zbrojeniowej, z której korzysta kilka państw europejskich do zarządzania złożonymi projektami obronnymi.

Co faktycznie produkuje Exosens

Exosens, wcześniej znany jako Photonis, nie montuje samych gogli. Jego kluczowym produktem jest element, którego większość ludzi nigdy nie widzi: lampa wzmacniacza obrazu.

Lampy te znajdują się wewnątrz lornetek noktowizyjnych i wzmacniają minimalne ilości światła otoczenia, takie jak blask gwiazd lub odbite światło miejskiej poświaty, dzięki czemu ludzkie oko może widzieć kształty, ruch i ukształtowanie terenu niemal jak za dnia.

Niemieckie zamówienie opiera się na technologii lamp Exosens o średnicy 16 mm - kompaktowym formacie, który sprawia, że gogle są lżejsze i mniej nieporęczne dla żołnierzy.

Projekt 16 mm jest już używany w kilku europejskich siłach zbrojnych i staje się de facto standardem na kontynencie. Exosens jest obecnie jedyną europejską firmą, która w pełni opanowała tę konkretną technologię - co uczyniło ją strategicznym atutem dla Paryża i Brukseli.

Operacja przemysłowa ukryta za jednym zdjęciem

Ten projekt nie polega wyłącznie na przekazaniu pudeł z goglami jednostkom piechoty. To duża operacja przemysłowa rozproszona na kilka krajów.

  • Systemy noktowizyjne będą składane we wspólnym zakładzie Theon–Hensoldt w Wetzlar, w centralnych Niemczech.
  • Exosens będzie produkować lampy wzmacniacza obrazu we Francji, a docelowo także w Stanach Zjednoczonych.
  • Kontrakt obejmuje również około 4 000 dodatkowych gogli dla armii belgijskiej, co wymaga ok. 8 000 dodatkowych lamp.

Aby sprostać wolumenom, Exosens rozbudowuje fabrykę w Brive-la-Gaillarde w południowo-zachodniej Francji. Spółka przygotowuje się także do uruchomienia zakładu w USA - zarówno po to, by uzyskać dostęp do rynku amerykańskiego, jak i zdywersyfikować swoje zaplecze przemysłowe.

Dlaczego to ma znaczenie dla europejskiej obronności

Polityczny przekaz stojący za tym kontraktem wykracza poza same liczby. Europejskie rządy przyjmują prostą, ale ambitną zasadę: każdy żołnierz w jednostkach pierwszej linii powinien mieć własne urządzenie noktowizyjne.

Przejście na zasadę „jeden żołnierz = jedna para gogli noktowizyjnych” pomaga domknąć poważną lukę zdolności w wojnie o wysokiej intensywności.

Przez lata wiele europejskich armii nie miało nawet zbliżonej liczby urządzeń, by wyposażyć wszystkie oddziały wysyłane na operacje. Jednostki rotowały gogle albo część sekcji walczyła z gorszej pozycji w warunkach słabego oświetlenia. W konflikcie z dobrze wyposażonym przeciwnikiem taki niedobór może okazać się śmiertelny.

Technologia noktowizyjna wpływa również na odstraszanie. Przeciwnik, który wie, że armia może skutecznie działać 24/7 - nie tylko za dnia - musi dwa razy zastanowić się nad atakiem z zaskoczenia, infiltracją czy nocnymi korektami ognia artyleryjskiego realizowanymi przez małe zespoły rozpoznawcze.

Cicha zmiana: odchodzenie od zależności od USA

Istnieje też wymiar geopolityczny. Noktowizja była od dawna zdominowana przez producentów z USA, a surowe kontrole eksportowe mogą opóźniać lub ograniczać dostawy. Wspierając Exosens i jego partnerów, europejskie stolice sygnalizują chęć posiadania własnej bazy przemysłowej w tym wrażliwym obszarze.

W 2021 roku Francja zablokowała planowane przejęcie poprzednika Exosens - Photonis - przez firmę amerykańską. Paryż uznał spółkę za strategiczny zasób, którego know-how nie może „wyciec” za granicę. Nowy niemiecki kontrakt pokazuje, że ten zakład zaczyna się opłacać.

Program umacnia europejską przewagę technologiczną w niszy łączącej bezpieczeństwo narodowe, potencjał eksportowy i wysokowartościowe miejsca pracy w przemyśle.

Co gogle MIKRON dają żołnierzom

Systemy noktowizyjne MIKRON zaprojektowano tak, by były kompaktowe i lekkie, zmniejszając obciążenie żołnierzy, którzy i tak niosą kamizelki balistyczne, sprzęt łączności, amunicję oraz inne urządzenia elektroniczne.

Zastosowanie mniejszych lamp 16 mm umożliwia:

  • mniejsze obciążenie karku w systemach montowanych na hełmie podczas długich patroli,
  • łatwiejsze poruszanie się w ciasnych przestrzeniach, pojazdach i w walce miejskiej,
  • mniejsze zużycie energii, co może wydłużyć czas pracy na baterii,
  • lepszą kompatybilność z celownikami broni i innymi sensorami.

Gdy wystarczająco dużo pododdziałów jest wyposażonych, noktowizja przestaje być jedynie indywidualnym dodatkiem, a staje się zdolnością systemową. Całe bataliony mogą poruszać się, koordynować działania i walczyć w ciemności, wspierane przez drony, kamery termowizyjne i artylerię kierowaną przez wysuniętych obserwatorów, którzy realnie widzą, co się dzieje.

Kluczowe liczby w skrócie

Element Wartość przybliżona
Gogle noktowizyjne dla Niemiec 100 000 szt.
Gogle noktowizyjne dla Belgii 4 000 szt.
Lampy wzmacniacza obrazu od Exosens ok. 208 000 szt.
Łączna wartość programu ~1 mld €
Udział Exosens ~500 mln €
Planowane okno dostaw 2027–2029

Jak działają lampy wzmacniacza obrazu

Dla osób niezwiązanych z branżą noktowizja może brzmieć jak magia. W praktyce fizyka jest prosta.

Lampa wzmacniacza obrazu wychwytuje ekstremalnie niskie poziomy światła za pomocą fotokatody. Światło jest zamieniane na elektrony, mnożone wewnątrz lampy, a następnie przekształcane z powrotem w światło widzialne na ekranie luminoforowym. Użytkownik widzi wynik jako obraz o zielonkawym zabarwieniu, ujawniający ludzi, budynki i cechy terenu, których gołe oko by nie dostrzegło.

W przeciwieństwie do kamer termowizyjnych, które wykrywają ciepło, te lampy potrzebują przynajmniej minimalnej ilości światła, ale zapewniają obrazy o wysokiej rozdzielczości i w czasie rzeczywistym, odbierane jako „naturalne” przez użytkownika.

Żołnierze często łączą obie technologie. Celowniki termowizyjne świetnie wykrywają ciepłe obiekty - np. pojazdy i ludzi - przez dym lub roślinność. Wzmacniacze obrazu lepiej nadają się do odczytywania rzeźby terenu, omijania przeszkód i identyfikowania wyposażenia czy mundurów.

Scenariusze, w których noktowizja zmienia wszystko

Wyobraźmy sobie grupę bojową, której zadaniem jest utrzymanie wsi przed potencjalnym nocnym atakiem. Dziesięć lat temu być może tylko kilka drużyn miało gogle noktowizyjne. Patrole były ograniczone, a dowódcy wahali się manewrować po zmroku.

Gdy urządzeń wystarcza dla każdego żołnierza, obraz sytuacji się zmienia. Sekcje piechoty mogą rotować patrole przez całą noc bez luk. Snajperzy mogą obserwować prawdopodobne kierunki podejścia. Operatorzy dronów wykorzystują noktowizję, by utrzymać wzrokowe potwierdzenie celów widocznych na termowizji. Obserwatorzy artylerii korygują ogień bezpieczniej, wiedząc dokładnie, gdzie przemieszczają się własne pododdziały.

To samo dotyczy misji pokojowych lub ochrony granic. Siły mogą wcześniej wykrywać przemytników lub uzbrojone grupy, zmniejszając ryzyko zaskoczenia i umożliwiając deeskalację, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.

Ryzyka, zależności i co dalej

Zwiększanie produkcji do skali wymaganej przez zamówienia niemieckie i belgijskie nie jest pozbawione ryzyka. Łańcuch dostaw lamp wzmacniacza obrazu opiera się na specjalistycznych materiałach, produkcji o wysokiej precyzji oraz ściśle kontrolowanych licencjach eksportowych.

Każde zakłócenie - od geopolityki po niedobory kluczowych komponentów - może spowolnić dostawy. To wyjaśnia, dlaczego Exosens rozszerza działalność nie tylko we Francji, ale też w Stanach Zjednoczonych, aby dywersyfikować zarówno klientów, jak i źródła zaopatrzenia.

Dla europejskich rządów kolejnym krokiem będzie ściślejsza integracja noktowizji z innymi systemami cyfrowymi: zabezpieczonymi radiostacjami, oprogramowaniem zarządzania polem walki, nakładkami rzeczywistości rozszerzonej oraz małymi dronami. Same gogle to tylko jeden element szerszego trendu zmierzającego do w pełni „usieciowionego” żołnierza, zdolnego skutecznie walczyć w ciemności, złej pogodzie i złożonym środowisku miejskim.

Wraz z wdrażaniem takich kontraktów walka nocna ma się stać mniej umiejętnością wyspecjalizowaną, a bardziej podstawowym standardem dla europejskich wojsk lądowych. Dzisiejsze decyzje przemysłowe - w tym wspieranie firm takich jak Exosens - ukształtują wiarygodność tej ambicji, gdy wybuchnie kolejny kryzys.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz