Przejdź do treści

Nowe dysze sterujące ciągiem w chińskim myśliwcu stealth J-36 bez usterzenia widziane od tyłu.

Samolot myśliwski na pasie startowym, w tle pracownicy lotniska i hangar.

The J-36, wciąż tajemniczy chiński samolot stealth, ponownie pojawił się w internecie - tym razem prezentując potrójny zestaw dysz z wektorowaniem ciągu, które wyglądają znacznie dojrzalej, niż wielu się spodziewało. Zdjęcia sugerują, że chińscy inżynierowie szybko iterują projekt, mocno stawiając na zwrotność, kontrolę i osiągi na dużych wysokościach - w ramach maszyny, która może stać się jednym z najbardziej zaawansowanych myśliwców bojowych kraju.

Co naprawdę pokazują nowe zdjęcia

Najnowsze ujęcia, krążące w chińskich mediach społecznościowych i podchwycone przez obserwatorów obronności, przedstawiają drugi znany płatowiec J-36 podczas lądowania. Jedno zdjęcie wykonano od tyłu, a drugie dokładnie od spodu - i to one dają jak dotąd najczytelniejszy widok układu wylotu spalin.

J-36 wygląda teraz na samolot wykorzystujący trzy prostokątne, dwuwymiarowe dysze z wektorowaniem ciągu, ułożone w ciasnym skupieniu z tyłu maszyny.

To istotna zmiana względem pierwszego prototypu J-36, który wypłynął mniej więcej rok temu. Tamten płatowiec miał zagłębione, korytowe wyloty spalin częściowo schowane w kadłubie, luźno nawiązujące do układu Northropa YF‑23 z lat 90.

W nowej maszynie dysze są odsłonięte i kanciaste, w szerokim zarysie przypominając płaskie wyloty F‑22 Raptor. Silniki wyglądają na zaawansowaną odmianę chińskiej rodziny „Taihang”, sparowaną teraz z osprzętem wektorowania 2D, który ma odchylać ciąg w górę i w dół, a potencjalnie także nieznacznie na boki.

Dlaczego wektorowanie ciągu ma znaczenie w bezogonowym samolocie stealth

Wektorowanie ciągu pozwala odchylać strumień spalin, by wspomagać kontrolę pochylenia (pitch), odchylenia (yaw), a czasem także przechyłu (roll), zamiast polegać wyłącznie na klasycznych powierzchniach sterowych, takich jak stateczniki i stery wysokości.

W bezogonowym płatowcu wektorowanie ciągu nie jest sztuczką na pokaz. To kluczowe narzędzie, by utrzymać wysoce niestabilny projekt zarówno sterownym, jak i zwrotnym.

J-36 wygląda na dużą, bezogonową platformę o obniżonej wykrywalności, prawdopodobnie zoptymalizowaną pod kątem dużego zasięgu i wysokiego pułapu. Tego typu płatowce często są celowo aerodynamicznie niestabilne, aby uzyskać lepszą manewrowość i sprawność, ale wymagają silnego wsparcia systemów sterowania lotem.

Dodanie wektorowania 2D może zapewnić:

  • Lepszą kontrolę przy małych prędkościach podczas startu, lądowania i manewrów przy dużym kącie natarcia.
  • Większą zwrotność po przeciągnięciu (post-stall), przydatną w walce manewrowej na krótkim dystansie lub w sytuacjach awaryjnych.
  • Lepsze osiągi na dużych wysokościach, gdzie rzadkie powietrze obniża skuteczność klasycznych powierzchni sterowych.
  • Dodatkowe marginesy stabilności podczas użycia uzbrojenia lub wymagających profili lotu.

Kompromisy są realne: dodatkowa masa, większa złożoność i nieco niższa efektywność ciągu w porównaniu z prostszymi, okrągłymi dyszami. W przypadku dużego, wielosilnikowego samolotu jak J-36 chińscy projektanci najwyraźniej uznali, że korzyści przewyższają te koszty.

Stealth kontra zwrotność: wyliczony kompromis

Przejście z częściowo schowanych, zintegrowanych wylotów spalin na odsłonięte prostokątne dysze prawdopodobnie ma swoją cenę w zakresie stealth. Zagłębione wyloty mogą lepiej osłaniać gorące elementy silnika i ograniczać sygnaturę radiolokacyjną oraz podczerwoną widoczną od tyłu.

Przechodząc na dysze 2D w stylu F‑22, inżynierowie z Chengdu mogą akceptować umiarkowany wzrost wykrywalności radarowej i termicznej z pewnych kątów. W zamian zyskują zdecydowanie większą kontrolę nad zachowaniem samolotu w całym zakresie prędkości i wysokości.

Nowe wyloty sugerują, że Chiny chcą, aby J-36 był nie tylko skrytym uderzeniowcem, ale także sterownym, manewrowym i odpornym taktycznym samolotem zdolnym do działania na dużych wysokościach.

Dla platformy, która może eskortować bombowce, polować na wartościowe cele powietrzne lub przełamywać warstwową obronę przeciwlotniczą, utrzymanie sterowności w rzadkim powietrzu na dużym dystansie może mieć większe znaczenie niż „wyciśnięcie” ostatnich ułamków przewagi stealth od strony tylnej półsfery.

Czym ten J-36 różni się od pierwszego prototypu

Drugi J-36 widoczny w sieci to nie tylko wymiana dysz. Płatowiec wykazuje kilka zauważalnych zewnętrznych zmian:

Cecha Pierwszy J-36 Drugi J-36
Wyloty spalin Zagłębione, korytowe wyloty Trzy dysze 2D z wektorowaniem ciągu
Wloty powietrza Wcześniejszy typ Dopracowane wloty DSI o gładszym kształtowaniu
Główne podwozie Inny, wcześniejszy układ Nowy układ tandemowy widoczny od spodu
Zewnętrzne osłony/owiewki silników Bardziej masywne, słabiej zintegrowane Bardziej opływowe akcesoria i obudowy

Modyfikacje te mogą sugerować albo ewolucyjny krok w stronę konstrukcji reprezentatywnej dla wersji seryjnej, albo eksperymentalną gałąź mającą zweryfikować konkretne technologie. Nie ma jeszcze publicznego potwierdzenia, którą drogę reprezentuje ten egzemplarz.

Część szerszego chińskiego nacisku na technologię wektorowania

J-36 nie jest jedynym chińskim samolotem, który „flirtuje” z wektorowaniem 2D. Co najmniej dwa inne programy są łączone z podobnymi koncepcjami.

J‑XDS: mniejszy kuzyn

J‑XDS, mniejsza bezogonowa konstrukcja stealth, która również pojawiła się w internecie, ma według doniesień korzystać z dysz 2D z wektorowaniem ciągu. Wskazuje to na szersze zainteresowanie Chin wykorzystaniem wektorowania do zarządzania sterownością w zaawansowanych platformach bezogonowych, zamiast opierać się wyłącznie na powierzchniach lotek i klap.

J‑35: myśliwiec pokładowy z potencjałem modernizacji

J‑35, średni myśliwiec stealth przeznaczony dla lotniskowców, na większości materiałów wygląda na maszynę z okrągłymi wylotami o ząbkowanych krawędziach. Jednak makiety na chińskich pokazach obronnych przedstawiały J‑35 z płaskimi dyszami w stylu F‑22, co sugeruje, że przyszłe warianty pokładowe mogą przejść na wektorowanie 2D dla ściślejszej kontroli podczas startów z katapulty i lądowań z użyciem lin hamujących.

Od J‑36 przez J‑XDS po możliwe warianty J‑35 - wektorowanie ciągu wyrasta na motyw przewodni chińskich myśliwców nowej generacji.

Jaką rolę może pełnić J-36?

Analitycy wciąż dyskutują, jak sklasyfikować J‑36. Wydaje się znacznie większy niż typowe myśliwce i ma trzy silniki, co jest rzadkością we współczesnym lotnictwie bojowym. Taka kombinacja sugeruje maszynę projektowaną pod zasięg, ładunek i długotrwałość lotu, a nie wyłącznie pod manewry „na pokaz”.

Prawdopodobne role obejmują:

  • Długodystansową dominację w powietrzu, z nastawieniem na tankowce, AWACS oraz platformy uderzeń z dystansu.
  • Eskortę głębokich uderzeń, zapewniając osłonę bombowcom i platformom odpalającym pociski manewrujące.
  • „Ciężarówkę sensorów” na dużym pułapie, być może z zaawansowanym radarem i wyposażeniem walki elektronicznej.
  • Latające stanowisko testowe technologii przyszłej „szóstej generacji”, w tym sterowania wspomaganego AI lub współpracy z lojalnymi skrzydłowymi (loyal wingman).

Wektorowanie ciągu wspiera wiele z tych zadań, utrzymując sterowność samolotu na granicach jego obwiedni osiągów, szczególnie na dużych wysokościach lub podczas agresywnych manewrów potrzebnych do uników przed pociskami.

Dlaczego osiągi na dużym pułapie mogą być prawdziwym celem

Bezogonowy, trudnowykrywalny samolot z trzema mocnymi silnikami i wektorowaniem ciągu byłby dobrze przystosowany do działania na bardzo dużych wysokościach. Tam systemom obrony powietrznej trudniej do niego sięgnąć, a sensory pokładowe widzą dalej ponad horyzont.

Wektorowanie ciągu pomaga kompensować spadek skuteczności powierzchni sterowych w rzadkim powietrzu. Może też wspierać gwałtowne manewry „nos w górę” w celu odpalenia pocisków dalekiego zasięgu, a następnie szybkie zmiany kursu, by uniknąć ognia odwetowego.

Dla rywali planujących układy obrony powietrznej w Indo-Pacyfiku pojawienie się dużego chińskiego samolotu stealth zoptymalizowanego pod pułap i zasięg rodzi nowe pytania o pokrycie radarowe, bazowanie przechwytujących oraz podatność tankowców.

Kluczowe terminy, które warto wyjaśnić

Co oznaczają „wloty DSI”

Nowy J‑36 pokazuje prawdopodobne wloty Diverterless Supersonic Inlets (DSI) - bezodchylaczowe wloty naddźwiękowe. To wloty z niewielkim „garbem” i rzeźbionym kształtem, które porządkują przepływ powietrza przy prędkościach naddźwiękowych bez złożonych, ruchomych ramp stosowanych w starszych samolotach.

Konstrukcje DSI zmniejszają masę i potrzeby obsługowe, a także poprawiają własności stealth dzięki prostszym kształtom i mniejszej liczbie szczelin paneli. W połączeniu z wektorowaniem ciągu wskazują na projekt, który chce łączyć sprawność z niską wykrywalnością.

Manewry po przeciągnięciu i dlaczego piloci o nie dbają

Lot „post-stall” odnosi się do manewrów wykonywanych powyżej kąta natarcia, przy którym skrzydło zwykle przestaje wytwarzać stabilną siłę nośną. Dzięki wektorowaniu ciągu samolot może nadal kontrolować kierunek nosa i przechył nawet wtedy, gdy skrzydła są częściowo przeciągnięte.

Prawdziwa walka nie musi wyglądać jak pokazy lotnicze, ale kontrola po przeciągnięciu może uratować maszynę przy nieudanym uniku przed pociskiem, nagłym starciu przy małej prędkości albo awaryjnym poderwaniu pod dużym kątem. Daje też projektantom większą swobodę w stosowaniu z natury niestabilnych, ale sprawnych układów aerodynamicznych.

Ryzyka, koszty i co dalej

Integracja trzech silników z wektorowaniem w samolocie stealth nie jest trywialnym zadaniem inżynieryjnym. Nowa konfiguracja J‑36 niesie wyzwania:

  • Zarządzanie ciepłem w rejonie skupionych, wysokotemperaturowych wylotów.
  • Większe obciążenie obsługowe z powodu złożonych mechanizmów dysz.
  • Potencjalne problemy niezawodności w trakcie testów w warunkach obciążeń operacyjnych.

Mimo to tempo widocznych zmian między pierwszym a drugim płatowcem J‑36 sugeruje, że Chiny są gotowe zaakceptować ryzyko techniczne w pogoni za bardziej zdolnym produktem końcowym. Przy co najmniej dwóch prototypach widocznych publicznie i wielu projektach stealth prowadzonych równolegle, rok 2025 stał się już przełomowy dla chińskiego lotnictwa wojskowego - i będzie analizowany w detalach przez planistów sił powietrznych w Waszyngtonie, Tokio i innych miejscach.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz