Przejdź do treści

Korea Północna ujawniła swoją pierwszą okręt podwodny z napędem nuklearnym do przenoszenia rakiet.

Okręt podwodny na powierzchni wody, na tle wzgórz i statków w porcie.

Najnowszy znak czasów stoi w strzeżonej stoczni i zamiast diesla korzysta z napędu jądrowego. Dla Pjongjangu to nowy rozdział w sposobie, w jaki zamierza demonstrować siłę daleko poza własną linią brzegową.

Nowa północnokoreańska atomowa łódź podwodna wynurza się na powierzchnię

Północnokoreańskie media państwowe ujawniły pierwszą w kraju atomową łódź podwodną z pociskami balistycznymi - dramatyczny skok jakościowy względem starzejącej się floty jednostek diesel-elektrycznych. Materiał wideo nadany w tym tygodniu pokazał przywódcę Kim Dzong Una zwiedzającego okręt w zakładzie budowy, w towarzystwie wysokich rangą oficerów marynarki i działaczy partyjnych.

To pierwsza jednostka w służbie Korei Północnej zaprojektowana od podstaw jako atomowa łódź podwodna z pociskami balistycznymi, często określana skrótem SSBN. Dotąd wszystkie znane okręty Koreańskiej Marynarki Ludowej opierały się na napędzie konwencjonalnym, co ograniczało ich zasięg oraz długotrwałość przebywania pod wodą.

Media państwowe określiły nową jednostkę jako „strategiczną atomową łódź podwodną”, mającą wzmocnić zdolność kraju do odwetu w razie wojny jądrowej.

Analitycy szacują, że okręt ma wyporność przekraczającą 8000 ton, co czyni go największą północnokoreańską łodzią podwodną w historii. Dodatkowa wielkość jest potrzebna nie tylko dla kompaktowego reaktora jądrowego, ale też dla zestawu pocisków balistycznych magazynowanych za kioskiem.

Wysoce nietypowy układ pocisków

Zdjęcia i nagrania sugerują, że łódź może przenosić około dziesięciu pocisków balistycznych odpalanych z okrętu podwodnego (SLBM). Uderzające jest to, że wyrzutnie wydają się znajdować w wysokiej, wydłużonej strukturze kiosku, zamiast być osadzone wzdłuż głównego kadłuba, jak w większości SSBN innych państw.

„Farma” wyrzutni umieszczona na kiosku odróżnia tę jednostkę od konstrukcji rosyjskich, chińskich, brytyjskich i amerykańskich oraz rodzi pytania o stateczność, skrytość i dzielność morską.

Przed sekcją pocisków okręt ma sześć wyrzutni torpedowych w dziobie, prawdopodobnie kalibru 533 mm, co daje mu wtórną rolę w konwencjonalnym zwalczaniu celów i samoobronie. Przypuszcza się także obecność kopuły sonaru pod dziobem, co może wskazywać na ulepszone sensory podwodne w porównaniu ze starszymi północnokoreańskimi konstrukcjami.

Możliwe uzbrojenie rakietowe: linia Pukguksong

Korea Północna w ostatniej dekadzie testowała rodzinę SLBM oznaczaną nazwą Pukguksong. Choć przekaz państwowy nie podał nazwy uzbrojenia przenoszonego przez nową jednostkę, eksperci obronni spodziewają się wariantu z tej serii.

  • Pukguksong-1/2: wczesne modele o krótszym zasięgu, testowane z okrętów podwodnych i wyrzutni lądowych.
  • Pukguksong-3/4: konstrukcje średniego zasięgu o zwiększonym udźwigu i zasięgu.
  • Pukguksong-5: najnowszy wariant testowany w 2021 r., prawdopodobnie zdolny do rażenia celów na dystansie kilku tysięcy kilometrów.

Jeśli nowa łódź przenosi pociski klasy Pukguksong-5, mogłaby teoretycznie razić cele w znacznej części Azji Wschodniej z wód w pobliżu Półwyspu Koreańskiego, a potencjalnie także atakować amerykańskie bazy w regionie z bardziej osłoniętych rejonów patrolowania.

Marynarka w trakcie ryzykownej modernizacji

Debiut SSBN następuje w momencie, gdy Koreańska Marynarka Ludowa przechodzi szerszy - choć nierówny - proces modernizacji. Duża część jej obecnej floty wywodzi się z radzieckich projektów z wczesnego i środkowego okresu zimnej wojny, z których wiele służy od dekad w warunkach niepewnego utrzymania technicznego.

Na powierzchni Korea Północna wprowadziła do służby od 2025 r. dwa niszczyciele rakietowe typu Choe Hyon. Te jednostki, każda o masie przekraczającej 5000 ton, są najcięższymi i najbardziej zdolnymi okrętami nawodnymi we flocie.

Po raz pierwszy marynarka dysponuje dużymi okrętami wojennymi z pionowymi wyrzutniami (VLS), konfiguracją często kojarzoną z nowoczesnymi niszczycielami rakietowymi.

Ocenia się, że każdy niszczyciel typu Choe Hyon może przenosić pociski z głowicami jądrowymi oraz zaawansowane środki obrony powietrznej i zwalczania okrętów. Drugi okręt tej klasy, Kang Kyon, doznał spektakularnej awarii, gdy przewrócił się podczas wodowania w stoczni w Chongjin. Późniejsze zdjęcia satelitarne pokazały, że został podniesiony i ponownie zwodowany, co podkreśla zarówno ambicje, jak i kruchość północnokoreańskiej bazy przemysłowej dla marynarki.

Okręty podwodne: od starzejących się jednostek dieslowskich do napędu jądrowego

Pod wodą Korea Północna eksploatuje około 100 okrętów podwodnych i miniaturowych jednostek, z których większość jest mała, krótkiego zasięgu i oparta na projektach sprzed lat 70. W ostatniej dekadzie marynarka próbowała łatać tę słabość.

Dwie diesel-elektryczne łodzie typu Sinpo (znane też jako Gorae) weszły do służby w latach 2010. Uważa się, że mogą odpalać SLBM, a nawet międzykontynentalne pociski balistyczne (ICBM) z pojedynczej wyrzutni, pełniąc rolę stanowisk testowych dla morskich systemów przenoszenia broni jądrowej.

Nowo ujawniona jednostka o napędzie jądrowym idzie o kilka kroków dalej. Napęd atomowy pozwala przebywać pod wodą przez długie okresy bez wynurzania się w celu użycia chrap. To utrudnia wykrycie, poszerza obszary patrolowania i tworzy bardziej wiarygodne zagrożenie odwetowe.

Dlaczego zdolność drugiego uderzenia ma znaczenie

Północnokoreańskie media przedstawiły SSBN jako sposób na zwiększenie zdolności kraju do „drugiego uderzenia” jądrowego. W strategii nuklearnej oznacza to zdolność do odpowiedzi bronią jądrową nawet po przyjęciu niszczycielskiego pierwszego ataku.

Pojęcie Co oznacza Znaczenie dla nowej łodzi
Zdolność drugiego uderzenia Ocalone siły mogą dokonać odwetu po pierwszym ataku nuklearnym przeciwnika. Atomowe okręty podwodne mogą ukrywać się na morzu i pozostawać zagrożeniem.
SLBM Pocisk odpalany z okrętu podwodnego, często z głowicą jądrową. Główne uzbrojenie nowej jednostki, prawdopodobnie warianty Pukguksong.
SSBN Okręt podwodny zbudowany do przenoszenia pocisków balistycznych i reaktora jądrowego. Określa nową atomową „rakietową” łódź Korei Północnej.

Dla Pjongjangu umieszczenie pocisków z głowicami jądrowymi na stosunkowo skrytej platformie morskiej dodaje element niejednoznaczności. Przeciwnicy muszą zakładać, że część północnokoreańskich sił nuklearnych przetrwa próbę rozbrojenia, co potencjalnie zwiększa koszty i ryzyko każdej agresji.

Co to oznacza dla bezpieczeństwa regionalnego

Pojawienie się północnokoreańskiego SSBN zaniepokoi sąsiadów oraz Stany Zjednoczone, nawet jeśli pozostają pytania o realne możliwości okrętu. Korea Południowa, Japonia i USA już monitorują gęstą mieszankę północnokoreańskich programów rakietowych i nuklearnych na lądzie. Mobilna platforma startowa na morzu komplikuje ten obraz.

Dla Korei Południowej projekt jest szczególnie niepokojący, ponieważ analitycy dostrzegają wizualne podobieństwo - przynajmniej w zarysie - do południowokoreańskich diesel-elektrycznych okrętów podwodnych z pociskami balistycznymi KSS-III. Nie ma dowodów na bezpośrednie skopiowanie, ale podobieństwo podkreśla, jak szybko technologie morskie rozprzestrzeniają się i są naśladowane w regionie.

Tokio, Seul i Waszyngton muszą się teraz liczyć ze scenariuszem, w którym północnokoreańskie pociski jądrowe mogą nadchodzić z nieoczekiwanych kierunków na morzu, a nie tylko z przewidywalnych lądowych stanowisk startowych.

USA i ich sojusznicy odpowiedzą większą liczbą patroli, ćwiczeń zwalczania okrętów podwodnych oraz inwestycjami w sensory - od sieci na dnie morskim po samoloty patrolowe i drony. Ta gra w kotka i myszkę zwiększa ruch wojskowy na i tak napiętych wodach wokół Półwyspu Koreańskiego oraz w szerszym zachodnim Pacyfiku.

Ograniczenia i pytania bez odpowiedzi

Mimo fanfar wiele aspektów nowej łodzi pozostaje niejasnych. Napęd jądrowy wymaga wysoko wyszkolonych załóg, rygorystycznych procedur bezpieczeństwa oraz złożonego utrzymania technicznego - czego Korea Północna nigdy dotąd w widoczny sposób nie opanowała na taką skalę.

Niezawodność napędu, poziom hałasu i bezpieczeństwo reaktora to niewiadome. Głośny reaktor lub źle zestrojone urządzenia ułatwiłyby wykrycie okrętu nowoczesnymi narzędziami ZOP. Poważny wypadek reaktora na morzu lub w porcie miałby skutki środowiskowe i polityczne wykraczające daleko poza granice Korei Północnej.

Niepewność dotyczy także pocisków. Nawet jeśli Pukguksong-5 ma teoretyczny zasięg kilku tysięcy kilometrów, powiązanie tego z precyzyjnym wskazywaniem celów, bezpieczną łącznością i niezawodnym naprowadzaniem jest dużym wyzwaniem technicznym.

Kluczowe pojęcia i scenariusze na kolejne lata

Dla osób próbujących śledzić żargon, trzy terminy pomagają uporządkować sytuację: SSBN, SLBM i zdolność drugiego uderzenia. Razem opisują system budowany nie po to, by wygrać konwencjonalną wojnę na morzu, lecz by zniechęcać innych do rozpoczęcia ataku nuklearnego.

Stratedzy często rozważają scenariusze, w których nowa jednostka odgrywa rolę. Jeden zakłada, że w czasie kryzysu politycznego okręt opuszcza port i kieruje się na głębokie wody. Jego położenie staje się niepewne. Nawet jeśli reaktor jest głośny, a pociski niedoskonałe, niewielkie ryzyko, że ocalała łódź mogłaby odpowiedzieć ogniem, może powstrzymać przeciwnika przed uderzeniem wyprzedzającym.

Inny scenariusz jest mniej „czysty”: błędna interpretacja ruchów okrętu przez siły Korei Południowej lub Japonii, prowadząca do agresywnego śledzenia i sygnalizowania zamiarów. Na ruchliwych szlakach morskich kolizja lub omyłkowe starcie mogłyby szybciej eskalować impas, niż życzyliby sobie przywódcy.

Wodowanie pierwszej północnokoreańskiej atomowej łodzi podwodnej z pociskami balistycznymi dodaje więc nie tylko nową broń do arsenału Pjongjangu, ale też nową warstwę złożoności w zarządzaniu kryzysowym w Azji Północno-Wschodniej. Ta złożoność będzie kształtować sposób planowania ćwiczeń wojskowych, język rozmów dyplomatycznych o kontroli zbrojeń oraz to, jak lokalne społeczności na wybrzeżach myślą o ryzykach czających się tuż za horyzontem.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz