After years behind museum ropes, Lamborghini Pregunta – samochód koncepcyjny, który wygląda bardziej jak myśliwiec stealth niż supersamochód – wraca na rynek. Domy aukcyjne spodziewają się wyniku liczonego w wielu milionach euro, a kolekcjonerzy wypatrują tego, co może być ostatnim „czysto platformowym” Lamborghini.
Ostatni koncept na „czystej” platformie Lamborghini
Pregunta zajmuje nietypową niszę w historii Lamborghini. Zbudowana w 1998 roku, jest powszechnie uznawana za ostatni samochód koncepcyjny oparty w całości na platformie opracowanej przez Lamborghini, zanim głęboka integracja marki z większymi grupami motoryzacyjnymi zmieniła jej inżynieryjne DNA.
Pregunta to unikatowy koncept oparty na podwoziu Diablo, uznawany za ostatni w pełni „domowej roboty” samochód pokazowy Lamborghini.
Pod tym szalonym nadwoziem kryje się znany kręgosłup Lamborghini Diablo. W tamtym czasie marka należała do Chryslera, a Pregunta była elementem próby pokazania, jak mógłby wyglądać przyszły włoski supersamochód, gdyby projektantom pozwolono działać niemal bez ograniczeń.
Przez ponad dekadę auto stało w muzeum Lamborghini w Sant’Agata Bolognese. Posiada certyfikację Polo Storico, działu dziedzictwa marki, co jest kluczowe dla poważnych kolekcjonerów oceniających autentyczność i pochodzenie.
Rzadka szansa na własność
Samochód ma trafić pod młotek 10 października 2025 roku w Knokke-Heist na belgijskim wybrzeżu Morza Północnego, podczas aukcji Broad Arrow Zoute Concours. Licytacja odbywa się równolegle z Zoute Grand Prix Car Week, które przyciąga właścicieli klasyków i aut kolekcjonerskich z całej Europy.
Estymacja: od 2,5 mln do 3,5 mln euro za samochód, który technicznie rzecz biorąc nigdy nie wyszedł poza etap prototypu.
W niszowym świecie kolekcjonowania aut koncepcyjnych w pełni sprawne prototypy z kompletną dokumentacją są rzadkością. Wiele aut pokazowych to nieruchome „skorupy” bez użytecznego układu napędowego i z ubogą papierologią. Pregunta wyróżnia się tym, że jest jezdna i dobrze udokumentowana, przez co przypomina raczej ultrarzadki model z krótkiej serii niż rekwizyt sceniczny.
Lamborghini spotyka myśliwiec
Najbardziej uderzającą cechą Pregunty jest stylistyka. Auto zaprojektowano i zbudowano we współpracy z francuskim producentem nadwozi Heuliez, a wizualną inspiracją był myśliwiec Dassault Rafale.
Ostre krawędzie, przecinające się płaszczyzny i ogromne wloty powietrza nadają mu wyraźnie lotniczy charakter. Matowe, szare wykończenie przywodzi na myśl współczesne samoloty bojowe, a minimalistyczna paleta kolorów nadwozia kieruje uwagę na formę, a nie ornament.
Kluczowe elementy designu
- Nadwozie z włókna węglowego ukształtowane i wykonane przez francuską firmę Heuliez
- Duże boczne wloty powietrza w stylu lotniczym kierujące powietrze do V12 i tylnych hamulców
- Drzwi nożycowe zintegrowane z kopułową osłoną, naśladującą kabinę odrzutowca
- Przeszklenie typu wraparound dla lepszej widoczności i efektu wizualnego
- Matowy szary lakier przypominający kamuflażowe wykończenie Rafale’a
Gdy drzwi unoszą się do góry, odsłaniają kabinę, która nawet dziś sprawia wrażenie eksperymentalnej. Niebieskie fotele z Alcantary kontrastują z stonowanym nadwoziem, a oświetlenie światłowodowe dodaje subtelnej, niemal sci-fi poświaty wokół kluczowych przełączników i wskaźników.
Kabinę pomyślano jak kokpit: niebieska Alcantara, oświetlenie światłowodowe, cyfrowe wskazania w stylu F1 oraz system audio Alpine.
Cyfrowe wyświetlacze inspirowano deskami rozdzielczymi Formuły 1 z końca lat 90., gdy zespoły zaczęły przechodzić z analogowych zegarów na kompaktowe odczyty LCD. Jak na drogowy koncept z tamtej epoki, sprawiało to, że Pregunta wyglądała jak coś z bliskiej przyszłości.
Serce Diablo z bardziej dzikim pazurem
Pod dramatycznym nadwoziem Pregunta pozostaje mechanicznie bliska Diablo, ale z kilkoma istotnymi zmianami. Moc pochodzi z wolnossącego V12 o pojemności 5,7 litra – silnika, który definiował markę w latach 90.
| Specyfikacja | Wartość dla Pregunty |
|---|---|
| Silnik | V12 5,7 l |
| Moc | 537 KM |
| Moment obrotowy | 605 Nm |
| Skrzynia biegów | manualna, 5-biegowa |
| Napęd | na tylne koła |
| 0–100 km/h | 3,9 s |
| Prędkość maksymalna | 337 km/h |
W przeciwieństwie do wielu odmian Diablo, które dla lepszej trakcji korzystały z napędu na cztery koła, Pregunta przekazuje całą moc na tył przez pięciobiegową skrzynię manualną. Taki układ zmniejsza masę i pasuje do bardziej analogowej, skupionej na kierowcy filozofii konceptu.
Osiągi pokazują, jak poważny jest to rzekomo „eksperymentalny” samochód. Przyspieszenie 0–100 km/h w 3,9 s było mocne nawet jak na standardy supersamochodów końca lat 90., a 337 km/h prędkości maksymalnej lokuje go – jak na swoje czasy – w rejonie dzisiejszego hypercaru.
Od stoiska targowego do podium aukcyjnego
Pregunta zadebiutowała na Paris Motor Show w 1998 roku, balansując między prototypem inżynieryjnym a manifestem marketingowym. Miała sygnalizować gotowość Lamborghini do wyjścia poza klinowate formy, które definiowały epokę Countacha.
Od paryskiego stoiska w 1998 roku po lata w muzeum w Sant’Agata, Pregunta rzadko opuszczała kontrolowane środowiska.
W przeciwieństwie do części konceptów, które krążą między prywatnymi zbiorami, historia tego egzemplarza jest względnie prosta. Po publicznym debiucie auto pozostawało w „orbicie” Lamborghini i ostatecznie trafiło do oficjalnego muzeum, zanim ponownie zostało wystawione na otwarty rynek.
Broad Arrow Auctions oferuje kilka sposobów licytacji: osobiście w Knokke-Heist, telefonicznie lub online. W przypadku tak niszowego aktywa możliwość zdalnego udziału otwiera drzwi kolekcjonerom międzynarodowym, którzy nie chcą przerzucać gotówki, doradców i zespołów ochrony przez granice na jeden weekend.
Dlaczego kolekcjonerzy cenią samochody koncepcyjne
Auta koncepcyjne leżą na styku designu motoryzacyjnego, sztuki przemysłowej i korporacyjnej narracji. Większość nigdy nie jeździ „na serio” i powstaje głównie po to, by przyciągać tłumy oraz nagłówki. Pregunta jest inna, bo łączy radykalną stylistykę z realnymi osiągami i przejrzystą dokumentacją.
Dla kolekcjonerów taki unikat ma kilka zalet:
- Prawdziwa rzadkość: nie pojawi się „drugi egzemplarz”
- Bezpośredni łącznik z przełomowym okresem własnościowym i zmianą kierunku stylistycznego Lamborghini
- Potencjalna możliwość wypożyczeń muzealnych i udziału w prestiżowych konkursach elegancji
- Temat do rozmów w każdej kolekcji, nawet wśród innych egzotyków
Są też minusy. Unikatowy samochód może stanowić wyzwanie w utrzymaniu i naprawach. Elementy karoserii, wykończenia wnętrza, a nawet niektóre komponenty elektroniczne mogą być nie do zdobycia „z półki”. Właściciele często opierają się na wyspecjalizowanych warsztatach, skanowaniu 3D i indywidualnej produkcji, by utrzymać takie maszyny w sprawności.
Czytanie liczb: wartość i ryzyko
Szacunek 2,5–3,5 mln euro stawia Preguntę w zbliżonym przedziale finansowym co „blue-chipowe” supersamochody lat 90., takie jak konwersje McLarena F1 GTR czy wysoko skonfigurowane Ferrari F50. Jednak rynek zachowuje się tu inaczej, bo koncepty przyciągają węższą grupę kupujących.
Cena to tylko część kalkulacji. Płynność, koszty utrzymania i długoterminowa „istotność” wpływają na sens inwestycji.
Potencjalny nabywca może rozważyć kilka scenariuszy. Jeśli auto będzie głównie eksponatem i pojawi się na dwóch–trzech dużych concours rocznie, zużycie będzie minimalne, a koszty zdominują przechowywanie, ubezpieczenie i sporadyczny serwis mechaniczny. Jeśli natomiast właściciel postanowi jeździć nim regularnie, ryzyko rośnie: drobna kolizja może oznaczać miesiące niestandardowych napraw.
Pojawia się też kwestia przyszłego „dostępu”. Kwalifikacja do prestiżowych wydarzeń – jak topowe concours czy kuratorowane zloty aut koncepcyjnych – może dodawać miękkiej wartości. Auta z fabryczną certyfikacją, jasnym pochodzeniem i oryginalnymi komponentami zwykle wypadają lepiej w selekcji kuratorskiej, co ponownie działa na korzyść Pregunty.
Pojęcia i kontekst, które warto znać
Kilka terminów związanych z Preguntą może brzmieć niejasno dla osób spoza kultury motoryzacyjnej.
„Polo Storico Lamborghini” to oficjalny dział dziedzictwa marki. Zarządza archiwami, wydaje certyfikaty i nadzoruje renowacje. Certyfikat Polo Storico nie gwarantuje przyszłej wartości, ale uspokaja kupujących, że auto zostało sprawdzone względem oficjalnych zapisów.
„Platforma” w tym kontekście oznacza bazową architekturę – podwozie, podstawowy układ zawieszenia, konfigurację napędu – na której można budować różne modele lub nadwozia. Określenie Pregunty jako ostatniego konceptu na „czystej platformie Lamborghini” sygnalizuje, że jej „kości” opracowano wewnętrznie, a nie we współdzieleniu z partnerami z większej grupy.
Dla entuzjastów i inwestorów Pregunta zamyka epokę, w której producenci supersamochodów byli jeszcze na tyle mali, by podejmować ekscentryczne ryzyko, a jednocześnie na tyle zaawansowani, by budować koncepty naprawdę działające. Gdy w październiku w Belgii rozpocznie kolejny rozdział, to właśnie napięcie między dziką wyobraźnią a funkcjonalną inżynierią sprawia, że jest tak uważnie obserwowana.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz