Przejdź do treści

Francuska marynarka strąca bombę z nieba: fregata Forbin dokonuje niezwykłego wyczynu wojskowego.

Okret wojenny na morzu, wystrzeliwujący rakietę w kierunku nieba, otoczony wodą.

W starannie zaplanowanej próbie nad Morzem Śródziemnym francuski myśliwiec Rafale zrzucił inteligentną bombę, podczas gdy fregata obrony powietrznej Forbin próbowała ją zestrzelić. Kilka sekund później błysk na niebie oznajmił światową premierę: pocisk odpalony z okrętu właśnie zniszczył francuską kierowaną bombę AASM w locie.

Strzał, który redefiniuje morską samoobronę

Francuska marynarka wojenna potwierdziła 17 października 2025 r., że fregata obrony powietrznej Forbin przechwyciła bombę AASM (Armement Air‑Sol Modulaire) przy użyciu pocisku Aster 30.

Test przeprowadzono w „warunkach rzeczywistych” pod nadzorem francuskiej agencji ds. zamówień obronnych (DGA), przy wsparciu producenta pocisków MBDA. Rafale Marine zrzucił AASM z dystansu stand‑off i skierował ją na stromy, szybki nalot w stronę okrętu, uwzględniając manewry unikowe.

Po raz pierwszy europejski okręt wojenny zestrzelił precyzyjnie naprowadzaną bombę zaprojektowaną tak, by przenikać przez nowoczesną obronę powietrzną.

To istotny szczegół. Marynarki zwykle ćwiczą zwalczanie nadlatujących pocisków lub samolotów, nie amunicji, którą one zrzucają. Trafienie samej bomby jest znacznie trudniejsze: jest mniejsza, trudniej ją wykryć i często leci bardzo nisko, by pozostawać pod osłoną horyzontu radiolokacyjnego.

Udowadniając, że potrafi zniszczyć broń, a nie tylko jej nosiciel, francuska marynarka zasygnalizowała zmianę w podejściu do przetrwania flot nawodnych wobec współczesnych uderzeń z powietrza.

Co sprawia, że AASM jest tak trudnym celem

AASM nie jest prostą „głupią” bombą z doczepionymi statecznikami. To modułowa rodzina uzbrojenia kierowanego, ważącego w standardowej wersji około 330 kg, szeroko używana przez francuskie Rafale nad Irakiem, Syrią i w Sahelu.

Kilka cech sprawia, że AASM jest szczególnie trudna do przechwycenia:

  • Wykorzystuje naprowadzanie GPS i inercyjne, z opcjonalną głowicą na podczerwień lub laserową.
  • Potrafi korygować trajektorię w trakcie lotu, nawet na końcowym odcinku.
  • Często leci bardzo nisko, by zmniejszyć swoją wykrywalność radarową.
  • Jej zasięg może sięgać około 70 km, co pozwala samolotowi‑nosicielowi pozostawać poza zasięgiem obrony okrętowej.

To uzbrojenie typu „stand‑off”: samolot zrzuca je poza zasięgiem większości okrętowych pocisków ziemia‑powietrze. Do niedawna główną nadzieją okrętu było odstraszenie lub zakłócenie działania samolotu atakującego, zanim zbliży się na tyle, by zrzucić bomby.

Trafiając AASM w powietrzu, Forbin pokazał, że nawet zwrotne, nisko lecące inteligentne bomby nie są już nietykalne.

Jak Forbin wykrył, obliczył i uderzył w kilka sekund

Sukces opierał się na zintegrowanym systemie obrony powietrznej Forbina, zbudowanym wokół zestawu bojowego PAAMS (Principal Anti‑Air Missile System). Jego rdzeniem jest radar Héraklès firmy Thales.

Ten radar 3D przeczesuje niebo setki razy na minutę, śledząc jednocześnie dziesiątki celów. Podczas próby Héraklès wychwycił słaby odblask radarowy AASM, gdy ta pędziła nisko nad powierzchnią.

Następnie komputery okrętu obliczyły rozwiązanie ogniowe i odpaliły pocisk Aster 30 z jednej z wyrzutni pionowych systemu Sylver A50. Wszystko rozegrało się w bardzo krótkim oknie czasowym.

Sekwencja - wykrycie, klasyfikacja, zwalczanie - była w dużej mierze zautomatyzowana; załoga nadzorowała i autoryzowała działania, zamiast ręcznie prowadzić każdy etap.

Od chwili pojawienia się bomby na radarze do momentu jej zniszczenia dostępne były tylko sekundy. System musiał trafić za pierwszym razem.

Aster 30: francusko‑włoski przechwytujący o błyskawicznych reakcjach

Aster 30 to podstawowy pocisk przeciwlotniczy na wielu europejskich fregatach i niszczycielach obrony powietrznej. Wspólnie opracowany w ramach programu francusko‑włoskiego i wdrożony przez MBDA, jest przeznaczony do zwalczania samolotów, pocisków manewrujących oraz części zagrożeń balistycznych na dystansach ponad 100 km i na wysokościach powyżej 20 km.

O przewadze Astera 30 decyduje układ sterowania PIF‑PAF. Zamiast polegać wyłącznie na powierzchniach sterowych, pocisk wykorzystuje połączenie sterowania aerodynamicznego i małych silniczków bocznych. Umożliwia to gwałtowne, niemal natychmiastowe zmiany kursu blisko celu.

W starciu z manewrującym obiektem takim jak AASM ta zwrotność jest kluczowa. Bomba może próbować odchyleń w ostatniej chwili; przechwytujący musi agresywnie „zaginać” tor lotu, by podążać za celem.

Forbin - pływająca tarcza przeciwlotnicza

Wprowadzony do służby w 2010 r. Forbin jest jedną z dwóch fregat obrony powietrznej typu Horizon we francuskiej służbie, obok okrętu siostrzanego Chevalier Paul. O wyporności około 7000 ton i prędkości do 29 węzłów, Forbin został zbudowany jako osłona dla jednostek wysokiej wartości, takich jak lotniskowiec Charles de Gaulle oraz przyszły lotniskowiec PANG.

Na wyposażeniu ma m.in.:

  • 48 komór wyrzutni pionowych Sylver dla pocisków Aster 15 i Aster 30.
  • Działa średniego i bliskiego zasięgu do obrony ostatniej szansy.
  • Zaawansowane systemy łączności, takie jak Link 16, do współdzielenia danych z innymi okrętami i statkami powietrznymi.

W realnej walce Forbin rzadko działałby samotnie. Stanowiłby element zespołu zadaniowego, wnosząc swój obraz sytuacji radiolokacyjnej i pociski przechwytujące do sieciowej tarczy rozciągniętej na setki kilometrów.

Wyraźny sygnał dla rywalizujących marynarek

Przesłanie tej próby sięga daleko poza Morze Śródziemne. Siły powietrzne na całym świecie mocno inwestowały w inteligentne bomby i uzbrojenie stand‑off, czasem odpalane salwami w celu nasycenia obrony okrętów.

Jeśli okrętowe pociski mogą niezawodnie niszczyć pojedyncze bomby w locie, zaczyna zmieniać się bilans kosztów i korzyści ataków saturacyjnych.

Zamiast koncentrować się wyłącznie na samolocie atakującym, który mógł już zrzucić uzbrojenie, marynarki mogą planować „przerzedzanie” nadlatującej amunicji. Takie podejście może być bardziej efektywne wobec uderzeń wielokierunkowych z udziałem samolotów, dronów i pocisków odpalanych znad horyzontu.

Francuska próba ma też wymiar polityczny: europejskie systemy obrony powietrznej pozostają konkurencyjne w epoce zdominowanej przez technologie rakietowe USA i Azji.

Od jednego spektakularnego strzału do powtarzalnej zdolności

Francuska marynarka ostrożnie podchodzi do wyolbrzymiania pojedynczego sukcesu. Jeden idealny strzał nie czyni z koncepcji w pełni dojrzałej taktyki. Prawdziwe konflikty oznaczają złą pogodę, zakłócenia elektroniczne, wiele jednoczesnych celów i niepełne informacje.

Kolejne kroki dla francuskiej floty obejmują więcej testów z użyciem ostrej amunicji, szczególnie z udziałem Chevalier Paul, by zweryfikować osiągi Astera przeciwko różnym typom uzbrojenia kierowanego: różnym wariantom AASM, innym bombom stand‑off, a nawet pociskom przeciwokrętowym symulującym cechy niskiej wykrywalności.

Przyszłe iteracje prawdopodobnie obejmą zmodernizowane pociski, czulsze radary i ściślejszą fuzję danych z dronami i samolotami rozpoznawczymi. Prawdziwą nagrodą jest płynny „łańcuch rażenia”, w którym zagrożenie wykryte przez jedną platformę może zostać automatycznie zwalczone przez inną, dysponującą właściwą bronią.

Kluczowy element Szczegóły
Data przechwycenia 17 października 2025
Okręt Francuska fregata obrony powietrznej Forbin (typ Horizon)
Cel Kierowana bomba AASM, ~330 kg, uzbrojenie stand‑off
Przechwytujący Okrętowy pocisk przeciwlotniczy MBDA Aster 30
System bojowy PAAMS z radarem Thales Héraklès i wyrzutnią Sylver A50
Rodzaj zwalczania Strzelanie bojowe do rzeczywistej bomby, nie symulacja komputerowa

Dlaczego trafienie bomby jest znacznie trudniejsze niż trafienie samolotu

Dla czytelników mniej obeznanych z żargonem obronnym, tego typu przechwycenie leży na styku kilku wymagających dziedzin: wykrywania radarowego, śledzenia z dużą prędkością i naprowadzania końcowego.

Myśliwiec ma dużą skuteczną powierzchnię odbicia radarowego i zwykle lata wyżej, co daje więcej czasu na reakcję. Kierowana bomba taka jak AASM ma mniejszy „odcisk” i trzyma się nisko nad powierzchnią, przez co pojawia się późno na ekranach radarów. Jest też tania w porównaniu z samolotem, co oznacza, że atakujący może wysłać ich wiele.

Z perspektywy okrętu oś czasu dramatycznie się kurczy. Przy prędkościach zbliżania rzędu kilkuset metrów na sekundę każda sekunda opóźnienia zmniejsza szansę udanego przechwycenia i zwiększa ryzyko, że odłamki nadal dotrą do okrętu.

Dlatego marynarki budują obronę warstwową: przechwytywacze dalekiego zasięgu, pociski średniego zasięgu, systemy bliskiej obrony artyleryjskiej i wabiki. Strzał Astera 30 przeciwko AASM pokazuje, że zewnętrzna warstwa może teraz radzić sobie z celami, które dotąd uważano za domenę systemów „ostatniej szansy”.

Co to może oznaczać dla przyszłych bitew morskich

Analitycy często kreślą scenariusze koszmarne, w których grupa lotniskowcowa mierzy się z falami pocisków, dronów i bomb stand‑off nadlatujących z różnych kierunków. Francuski test sugeruje, jak taki obraz może się zmieniać.

Wyobraźmy sobie zespół okrętów na spornych wodach. Wrogie samoloty zrzucają inteligentne bomby i odpalają pociski manewrujące z setek kilometrów. Część jest naprowadzana przez GPS, inne przez radar lub podczerwień. W odpowiedzi każdy okręt w grupie przydziela sektory i cele priorytetowe. Fregata taka jak Forbin mogłaby skoncentrować się na niszczeniu nadlatujących bomb, podczas gdy inny okręt zwalczałby pociski manewrujące, a kolejny - drony.

Jeśli dalekosiężne pociski zespołu mogą niezawodnie przerzedzać tę amunicję zanim dotrze do wewnętrznego pierścienia, systemy bliskiej obrony będą mniej narażone na nasycenie. W praktyce mogłoby to oznaczać mniej trafień w kluczowe zasoby, takie jak lotniskowce, okręty desantowe czy jednostki logistyczne.

Wciąż istnieją ograniczenia. Przechwytywacze są drogie, komory wyrzutni są ograniczone, a przeciwnicy pracują nad bronią bardziej skrytą, szybszą i zwrotniejszą, w tym hipersonicznymi pojazdami szybującymi. Jednak operacyjnie potwierdzona zdolność strącania inteligentnych bomb zmusza potencjalnych przeciwników do ponownej oceny, ile uzbrojenia muszą wystrzelić, by uzyskać trafienie - i z jakiej odległości.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz