Chinańskie wcielenie do służby lotniskowca Fujian oznacza znacznie więcej niż zwykłą modernizację floty: to sygnał, gdzie Pekin chce zasiąść w jutrzejszej globalnej hierarchii siły - i jak szybko zamierza tam dotrzeć.
Lotniskowiec nowej generacji wychodzi w morze
Fujian, oficjalnie wcielony do służby 7 listopada, jest trzecim chińskim lotniskowcem i jak dotąd najbardziej ambitnym. W przeciwieństwie do Liaoning i Shandong, które korzystają z rampy typu „ski-jump”, Fujian wykorzystuje elektromagnetyczny system katapult - koncepcyjnie podobny do tego z najnowszych amerykańskich lotniskowców.
Ta technologia, wciąż wysoce złożona i wrażliwa, pozwala na sprawniejsze starty i przenoszenie większych ładunków. Otwiera to drogę do bardziej zróżnicowanych skrzydeł lotniczych, niż są w stanie obsłużyć starsze chińskie lotniskowce.
Fujian to pierwszy lotniskowiec spoza USA wyposażony w elektromagnetyczne katapulty, co oznacza skok technologiczny, a nie tylko liczbowy.
Dzięki temu systemowi Fujian ma operować zmodernizowanymi myśliwcami J-15, przyszłym samolotem stealth często określanym jako J-35, a także samolotami wczesnego ostrzegania z nieruchomym skrzydłem. Taki zestaw przybliżyłby Chiny do zintegrowanej grupy lotniczej, od dawna uznawanej za znak rozpoznawczy amerykańskich lotniskowcowych grup uderzeniowych.
Chińskie źródła podkreślają również nowe zespoły radarowe i przebudowaną elektronikę pokładową. Ulepszenia te powinny zwiększyć zasięg wykrywania, poprawić koordynację między okrętami i samolotami oraz uczynić Fujian poligonem dla bardziej sieciocentrycznych koncepcji walki w Marynarce Wojennej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLAN).
Od obrony wybrzeża do ambicji pełnomorskich
Przez znaczną część końca XX wieku chińska marynarka koncentrowała się na ochronie linii brzegowej i pobliskich mórz. Pojawienie się Fujian to kolejny znak, że ta epoka się skończyła. Pekin buduje siły zdolne działać daleko od rodzimych portów, chronić morskie szlaki komunikacyjne i projekcję siły wokół kluczowych „wąskich gardeł” żeglugowych.
Lotniskowce stoją w centrum tej ambicji. Wraz z eskortą - niszczycielami, fregatami i okrętami podwodnymi - zapewniają dowódcom mobilną bazę lotniczą zdolną wspierać działania na Morzu Południowochińskim, Zachodnim Pacyfiku, a nawet na Oceanie Indyjskim.
- Liaoning – lotniskowiec szkoleniowo-operacyjny, pokład typu „ski-jump”
- Shandong – pierwszy lotniskowiec zbudowany w kraju, również „ski-jump”
- Fujian – lotniskowiec katapultowy, większy pokład lotniczy, bardziej zaawansowane systemy
Każdy kolejny okręt odsuwa Chiny od postawy głównie regionalnej i przybliża do tego, co stratedzy nazywają „marynarką pełnomorską” (blue-water navy) - zdolną do długotrwałych misji na całym świecie.
Pływający symbol prestiżu
Fujian nie dotyczy wyłącznie zdolności bojowych. Jest też pływającym symbolem chińskiej pewności przemysłowej i technologicznej. Chińskie stocznie produkują dziś okręty wojenne w tempie, które niepokoi rywali w Waszyngtonie i w całej Azji.
Choć USA pozostają bezkonkurencyjne pod względem wyrafinowania floty, ich stocznie zmagają się z przekroczeniami kosztów, opóźnieniami i napiętą przepustowością. Chiny natomiast przez dwie dekady modernizowały i rozbudowywały przemysł stoczniowy, łącząc zamówienia wojskowe z ogromnym sektorem cywilnym.
W ujęciu liczbowym PLAN dysponuje dziś największą marynarką wojenną na świecie, mimo że amerykańskie lotniskowce i okręty podwodne wciąż mają kluczowe przewagi jakościowe.
Utrzymujące się plotki w kręgach obronnych sugerują, że prace nad czwartym chińskim lotniskowcem mogą już trwać. Analitycy spekulują, że kolejny okręt mógłby być większy niż Fujian i potencjalnie o napędzie jądrowym, co umożliwiłoby dłuższe rejsy bez tankowania oraz więcej mocy elektrycznej dla sensorów i przyszłego uzbrojenia.
Chiński budżet obronny nadal rośnie
Program lotniskowców opiera się na szybko rosnącym budżecie obronnym. Na 2024 rok Pekin przeznaczył na obronność około 1,78 bln juanów, czyli mniej więcej 245–250 mld dolarów amerykańskich. Oznacza to wzrost o 7,2% - trzeci rok z rzędu.
Tempo wzrostu wyróżnia się, bo przekracza oficjalny cel wzrostu gospodarczego Chin na poziomie około 5%. W czasie, gdy kraj mierzy się z wolniejszym wzrostem, zadłużeniem władz lokalnych i presją demograficzną, kierownictwo nadal zabezpiecza środki dla sił zbrojnych.
| Rok | Budżet obronny (w przybliżeniu) | Uwagi |
|---|---|---|
| 2013 | 720 mld juanów | Xi Jinping konsoliduje kontrolę nad wojskiem |
| 2024 | 1,78 bln juanów | Chiny są drugim na świecie wydatkującym na obronę |
Od objęcia władzy przez Xi wydatki obronne wzrosły ponad dwukrotnie. Nowe pociski, samoloty stealth, jednostki cybernetyczne, zdolności kosmiczne i platformy morskie mają dać Chinom narzędzia do działania jako globalna potęga militarna - ustępująca jedynie Stanom Zjednoczonym pod względem łącznych wydatków.
Jak Fujian wpisuje się w regionalne punkty zapalne
Znaczenie ma zarówno moment, jak i geografia rozmieszczenia Fujian. Okręt nazwano na cześć nadmorskiej prowincji leżącej naprzeciw Tajwanu - co przypomina, że każdy kryzys w Cieśninie Tajwańskiej obejmowałby teraz bardziej zdolne chińskie siły lotniskowcowe.
W hipotetycznym konflikcie w pełni operacyjny Fujian mógłby przenosić myśliwce stealth do zadań panowania w powietrzu i uderzeń na cele lądowe, podczas gdy samoloty wczesnego ostrzegania koordynowałyby sytuację bojową. W połączeniu z pociskami i lotnictwem bazowania lądowego utrudniłoby to zewnętrzną interwencję - w tym sił amerykańskich i sojuszniczych.
Sąsiedzi dostosowują się. Japonia przebudowuje niszczyciele-śmigłowcowce klasy Izumo, by operowały samolotami F-35B. Australia pogłębia współpracę obronną z USA i Wielką Brytanią w ramach paktu AUKUS. Indie rozbudowują własną flotę lotniskowców i okrętów podwodnych, by utrzymać wpływy na Oceanie Indyjskim.
Czym różnią się elektromagnetyczne katapulty?
Elektromagnetyczna katapulta wykorzystuje silniki liniowe i energię elektryczną do rozpędzania samolotu wzdłuż pokładu. Tradycyjne katapulty parowe opierają się na rurach z parą pod wysokim ciśnieniem oraz złożonych elementach mechanicznych.
Nowszy system oferuje bardziej precyzyjną kontrolę. Można go dostroić do masy każdego statku powietrznego, zmniejszając obciążenia konstrukcji i potencjalnie wydłużając żywotność płatowców. Umożliwia też skuteczne uruchamianie lżejszych maszyn wsparcia - takich jak drony czy samoloty rozpoznawcze - co poszerza zestaw narzędzi dostępnych dowódcom.
Elektromagnetyczne katapulty zmieniają pokład lotniskowca w bardziej elastyczną platformę, a nie tylko wyrzutnię dla ciężkich myśliwców.
Kosztem jest ryzyko techniczne. Systemy zasilania muszą być skrajnie niezawodne, a integracja z ogólną siecią elektryczną okrętu jest trudna. Marynarka USA zmagała się z „chorobami wieku dziecięcego” na własnych lotniskowcach typu Gerald R. Ford; chińscy inżynierowie staną przed podobnymi wyzwaniami, gdy Fujian przejdzie od prób do regularnej eksploatacji.
Scenariusze przyszłego użycia Fujian
Analitycy oczekują, że Fujian przejdzie lata prób morskich, certyfikacji i szkolenia załogi, zanim osiągnie pełną gotowość bojową. W tym okresie prawdopodobnie skupi się na krótszych rejsach po okolicznych akwenach, testując operacje lotnicze i dopracowując procedury.
Gdy będzie w pełni operacyjny, wyróżnia się kilka scenariuszy:
- Patrole na Morzu Południowochińskim: Fujian mógłby prowadzić zespoły zadaniowe wokół spornych raf i wysp, wspierając chińską straż przybrzeżną i jednostki „milicji morskiej” widoczną obecnością siły powietrznej.
- Dalekie misje antypirackie i eskortowe: Rozmieszczenia w Zatoce Adeńskiej lub na Oceanie Indyjskim sygnalizowałyby, że Pekin potrafi chronić zagraniczne szlaki handlowe i obywateli poza granicami.
- „Show-the-flag” (wizyty banderowe): Zawinięcia do portów w państwach sprzymierzonych z Chinami lub przez nie zabieganych - od Pakistanu po afrykańskie państwa nadmorskie - eksponowałyby chińską technologię i umożliwiały szkolenia z flotami partnerskimi.
Ryzyka, kompromisy i kolejne kroki
Lotniskowce są potężnymi, ale podatnymi na zagrożenia aktywami. Wymagają dużej eskorty, rozbudowanej logistyki i stałego szkolenia, by utrzymać skuteczność. W konflikcie o wysokiej intensywności mogą zostać zaatakowane przez dalekosiężne pociski przeciwokrętowe, okręty podwodne oraz roje dronów mające przeciążyć ich obronę.
Chiny mocno inwestowały też w tzw. systemy anti-access/area denial (A2/AD), właśnie po to, by odsunąć amerykańskie lotniskowce od własnego wybrzeża. Budując własne lotniskowcowe grupy uderzeniowe, Pekin będzie musiał równoważyć dumę z tych symboli z rzeczywistością, że w razie starcia mogą one stać się celami priorytetowymi.
Dla osób śledzących te zmiany warto zapamiętać kilka pojęć. „Lotniskowcowa grupa uderzeniowa” (carrier strike group) to cały pakiet: sam lotniskowiec, niszczyciele, fregaty, okręty podwodne i jednostki zaopatrzeniowe działające jako jedna formacja bojowa. „Marynarka pełnomorska” (blue-water navy) oznacza flotę zdolną do długotrwałych operacji daleko od własnych baz. Razem Fujian i rosnący budżet obronny pokazują, że Chiny chcą mieć jedno i drugie - i są gotowe za to zapłacić.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zostaw komentarz