Przejdź do treści

Francja pokazuje suwerenność strategiczną tym pociskiem stealth, przenoszonym przez Rafale, zdolnym uderzyć w cel oddalony o 600 km z prędkością Mach 3.

Dwóch techników wojskowych obok odrzutowca na płycie lotniska, duża rakieta pod skrzydłem.

France potwierdziła, że jej najnowszy powietrznie odpalany pocisk nuklearny osiągnął pełną gotowość operacyjną, czyniąc myśliwiec Rafale znacznie bardziej imponującym aktywem strategicznym i wysyłając starannie skalibrowany sygnał zarówno do sojuszników, jak i rywali.

Dyskretny test, głośny komunikat strategiczny

Nowy pocisk nosi nazwę ASMPA-R - to zmodernizowana wersja długo eksploatowanego francuskiego nuklearnego pocisku manewrującego ASMP-A.

Podczas ćwiczeń o kryptonimie Diomède morski Rafale M z francuskiej marynarki wojennej zasymulował atak jądrowy, odpalając pocisk bez aktywnej głowicy.

Misja odtwarzała każdą fazę realnego uderzenia jądrowego: przenikanie na małej wysokości, szybki „zryw” i odpalenie pocisku w realistycznym zakresie parametrów.

ASMPA-R daje Francji mobilną opcję uderzenia jądrowego na dystansie około 600 km i z prędkościami rzędu Mach 3, komplikując wszelkie próby przechwycenia.

Zdolność ta wzmacnia to, co francuscy urzędnicy nazywają odstraszaniem „wiarygodnym i permanentnym”.

Pokazuje też, że Francja odświeża swój arsenał, zamiast pozwalać mu spokojnie się starzeć - w czasie, gdy Rosja, Chiny, USA i inni ścigają się w modernizacji własnych sił jądrowych.

Pocisk zbudowany wokół Rafale’a

Myśliwiec Rafale jest dziś jedynym samolotem bojowym wyznaczonym do przenoszenia francuskiej lotniczej broni jądrowej.

Zarówno Strategic Air Forces (FAS) sił powietrznych, jak i bazujące na lotniskowcu Rafale M w ramach Naval Nuclear Air Force (FANu) mogą używać ASMPA-R.

Upraszcza to szkolenie, logistykę i planowanie, ponieważ jeden typ samolotu obejmuje teraz wszystkie lotnicze misje nuklearne.

Koncentruje to również uwagę polityczną na utrzymaniu floty Rafale w nowoczesności i gotowości, bo każda słabość w tym obszarze bezpośrednio przekłada się na postawę nuklearną.

Wykorzystywanie jednego myśliwca pierwszej linii zarówno do ról konwencjonalnych, jak i jądrowych czyni Rafale filarem francuskiej lotniczej siły najwyższej klasy.

Co faktycznie zmieniło się w ASMPA-R

Na pierwszy rzut oka ASMPA-R wygląda bardzo podobnie do poprzednika - ma zbliżony profil i wymiary - ale modernizacja sięga głębiej.

  • Zasięg zwiększony do ok. 600 km z ok. 500 km
  • Poprawiona stabilność w locie dzięki przeprojektowanym powierzchniom sterowym
  • Zwiększona zdolność przenikania przez gęstą obronę przeciwlotniczą
  • Zachowany napęd strumieniowy (ramjet), umożliwiający utrzymywanie prędkości bliskich Mach 3
  • Głowica jądrowa TNA o regulowanej mocy (variable-yield), zwykle w przedziale ok. 100–300 kiloton

Moc tej głowicy jest o rzędy wielkości wyższa niż uzbrojenia konwencjonalnego i porównywalna lub większa niż bomby zrzucone na Hiroszimę i Nagasaki.

Prędkość oraz profil lotu na małej wysokości skracają czas ostrzeżenia dla obrońcy, doprowadzając nowoczesne systemy obrony powietrznej do granic możliwości.

Czynnik Charles de Gaulle na morzu

ASMPA-R to nie tylko kwestia pasów startowych na lądzie.

Francuski lotniskowiec Charles de Gaulle pozostaje jedynym lotniskowcem NATO zaprojektowanym i certyfikowanym do operowania samolotami z bronią jądrową.

Choć francuscy urzędnicy twierdzą, że okręt nie pływa na stałe z głowicami jądrowymi na pokładzie, samoloty Rafale M są teraz skonfigurowane tak, by na rozkaz mogły przenosić ASMPA-R.

Daje to Francji „drugą nogę” lotniczego odstraszania: jedną opartą o bazy lądowe oraz drugą, zdolną przemieszczać się o tysiące kilometrów nad morzami.

Opcja jądrowa przenoszona przez lotniskowiec pozwala Francji przesunąć postawę odstraszania bliżej strefy kryzysu bez proszenia o prawa bazowania na obcym terytorium.

W praktyce oznacza to, że francuscy przywódcy mogą sygnalizować determinację, pozycjonując grupę lotniskowcową, jednocześnie utrzymując bardzo wysoki próg polityczny użycia broni jądrowej.

W stronę jeszcze szybszego następcy

Nawet gdy ASMPA-R wchodzi do służby, francuscy planiści pracują już nad jego następcą, znanym jako ASN4G.

Ten przyszły pocisk ma pojawić się około połowy lat 30. XXI wieku i oczekuje się, że wykorzysta silnik strumieniowy spalania naddźwiękowego (scramjet), zdolny do prędkości hipersonicznych - znacznie powyżej Mach 5.

Hipersoniczny lot ślizgowy lub przelotowy przy takich prędkościach dodatkowo utrudnia przechwycenie i skraca czas na decyzję po stronie przeciwnika.

W Paryżu program ASN4G traktowany jest jako „priorytet narodowy”, co odzwierciedla obawy, że nowe rosyjskie i chińskie systemy obrony powietrznej mogłyby kiedyś poradzić sobie ze starszymi rozwiązaniami naddźwiękowymi.

Odstraszanie jądrowe bardziej widoczne w Europie

Francja tradycyjnie utrzymywała swoje siły jądrowe w dyskrecji, ale ostatnie ruchy polityczne wskazują na bardziej otwartą postawę.

Prezydent Emmanuel Macron ogłosił plany utworzenia nowej bazy w metropolitalnej Francji, dedykowanej operacjom jądrowym Rafale’i, sygnalizując długoterminowe zaangażowanie.

Paryż zasugerował też możliwość ściślejszej koordynacji z Niemcami, w tym potencjalnego bazowania lub wspólnych koncepcji planowania, choć każdy taki krok dotyka politycznie wrażliwego gruntu.

Równolegle Francja i Wielka Brytania podpisały formalne porozumienie o koordynacji nuklearnej, mające zapobiegać nieporozumieniom i wzmacniać europejskie odstraszanie wobec dużych państwowych przeciwników.

System Typ Przybliżony zasięg Rola
ASMPA-R Powietrznie odpalany pocisk manewrujący ~600 km Uderzenie taktyczne i strategiczne z Rafale’a
M51.3 Balistyczny pocisk odpalany z okrętu podwodnego Tysiące km Strategiczne odstraszanie „drugiego uderzenia”

Łącznie te dwa systemy tworzą strukturę dwutorową: jedną elastyczną i widoczną w powietrzu oraz drugą ukrytą i bardziej „przetrwalną” na morzu.

Autonomia strategiczna a polityka sojusznicza

Francja jest wśród członków NATO nietypowa, ponieważ utrzymuje pełną narodową kontrolę nad swoim arsenałem jądrowym.

Żadne obce państwo, w tym Stany Zjednoczone, nie ma wpływu na francuskie decyzje o odpaleniu ani na wybór celów.

Mimo to francuska doktryna przedstawia odstraszanie jako wkład w ogólne bezpieczeństwo Europy, mający zniechęcać każde wielkie mocarstwo do ataku na terytorium europejskie.

Przekaz brzmi: Paryż nigdy nie zleci na zewnątrz ochrony swoich żywotnych interesów, ale oczekuje, że interesy te będą rozumiane jako powiązane ze stabilnością Europy jako całości.

Ta równowaga między autonomią a solidarnością kształtuje sposób, w jaki francuscy urzędnicy mówią o ASMPA-R i przyszłych systemach takich jak ASN4G.

Jak mógłby wyglądać nalot jądrowy z ASMPA-R

W kryzysie, w którym Francja uznałaby swoje żywotne interesy za bezpośrednio zagrożone, planiści mogliby wysłać mieszany pakiet samolotów Rafale.

Część maszyn przenosiłaby ASMPA-R, inne - zasobniki zakłócające, wabiki i uzbrojenie konwencjonalne, by „nasycić” obronę przeciwnika.

Pakiet uderzeniowy prawdopodobnie zbliżałby się na bardzo małej wysokości, wykorzystując maskowanie terenowe i walkę elektroniczną do ograniczenia ekspozycji na radar.

Po wejściu w zasięg odpalenia Rafale’e wystrzeliłyby ASMPA-R spoza najgęstszych pierścieni obrony powietrznej, po czym oderwałyby się z dużą prędkością.

Pocisk wzniósłby się i przyspieszył na silniku ramjet, a następnie zszedłby w dół, by przeniknąć przez obronę, zanim zdetonowałby nad lub w pobliżu celu strategicznego, takiego jak bunkier dowodzenia, baza lotnicza czy obiekt marynarki wojennej.

Kluczowe pojęcia, które warto wyjaśnić

W dyskusjach o ASMPA-R i jego następcy często pojawia się kilka terminów technicznych.

  • Ramjet: silnik odrzutowy bez ruchomej sprężarki, wykorzystujący prędkość pocisku do sprężania napływającego powietrza przed spalaniem paliwa; efektywny przy wysokich prędkościach naddźwiękowych.
  • Scramjet: supersonic combustion ramjet - pozwala na spalanie, gdy powietrze wciąż przepływa przez silnik z prędkością naddźwiękową, co umożliwia lot hipersoniczny.
  • Głowica o regulowanej mocy (variable-yield): ładunek jądrowy, którego siłę wybuchu można ustawić przed użyciem, pozwalając wybrać niższą lub wyższą moc w zależności od scenariusza.
  • Odstraszanie: koncepcja, wedle której sama obecność wiarygodnej zdolności zadania nieakceptowalnych strat zniechęca przeciwnika do agresji.

Ryzyka, eskalacja i przyszłe debaty

Modernizacja ASMPA-R wyostrza trwającą od lat debatę o ryzykach jądrowych w Europie.

Zwolennicy twierdzą, że bez wiarygodnej opcji powietrznej francuskie odstraszanie wyglądałoby na przestarzałe na tle rozwoju broni hipersonicznej i zaawansowanej obrony powietrznej.

Krytycy obawiają się, że bardziej elastyczny i precyzyjny system mógłby obniżyć próg użycia broni jądrowej, nawet jeśli francuska doktryna nadal traktuje ją jako narzędzie ostateczności.

Pojawiają się też obawy o błędną interpretację: w szybko rozwijającym się kryzysie przeciwnik mógłby uznać odpalenie konwencjonalnego pocisku manewrującego za początek uderzenia jądrowego - lub odwrotnie.

Na razie Paryż zakłada, że zmodernizowane, szybkie pociski takie jak ASMPA-R oraz przyszły ASN4G ustabilizują równowagę, przekonując każdego przeciwnika, iż nuklearna „gra va banque” przeciw Francji lub Europie byłaby zbyt kosztowna.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz