Przejdź do treści

Amerykańska marynarka otrzymała 897,26 mln dolarów od Kongresu na wybór Boeinga lub Northrop Grumman do programu F/A-XX.

Żołnierze na pokładzie lotniskowca rozmawiają obok myśliwca F-35.

Lawmakers in Washington have quietly shifted the trajectory of American naval air power, injecting nearly $900 million into the F/A-XX programme and nudging the Pentagon to move faster on choosing a winner between Boeing and Northrop Grumman.

Cicha „akcja ratunkowa” przyszłego myśliwca flagowego

W 2026 r. Departament Obrony USA początkowo wnioskował o zaledwie 74 mln dolarów na F/A-XX - planowany przez US Navy myśliwiec 6. generacji bazowania lotniskowcowego. Taki poziom finansowania utrzymałby projekt przy życiu na papierze, ale w praktyce niemal bez postępów.

Kongres dodał teraz 897,26 mln dolarów do budżetu obronnego specjalnie po to, by popchnąć program do przodu. Pieniądze są powiązane z jasnym wymaganiem: marynarka ma przejść w kierunku kontraktu na fazę rozwoju inżynieryjnego i wytwarzania (EMD), co w praktyce wymusza wybór („down-select”) między przemysłowymi gigantami - Boeingiem i Northrop Grummanem.

Dodatkowe 897,26 mln dolarów ma nie tylko finansować analizy, lecz uruchomić realny kontrakt rozwojowy dla F/A‑XX.

Ta interwencja sygnalizuje, że ustawodawcy obawiają się narastającej luki zdolności między US Navy a szybko modernizującymi się chińskimi siłami lotnictwa morskiego - zwłaszcza gdy Pekin rozbudowuje flotę lotniskowców i pracuje nad własnymi myśliwcami nowej generacji.

Dlaczego F/A‑XX ma znaczenie dla amerykańskich lotniskowców

F/A‑XX ma zastąpić na lotniskowcach US Navy samoloty F/A‑18E/F Super Hornet oraz EA‑18G Growler mniej więcej w latach 2035–2040. Te dwie konstrukcje stanowią dziś trzon skrzydła lotniczego lotniskowca, zapewniając uderzenia, obronę powietrzną i walkę elektroniczną.

Tym razem marynarka chce czegoś wyraźnie innego. F/A‑XX jest przedstawiany nie tylko jako myśliwiec, lecz jako centralny węzeł szerszego ekosystemu walki.

  • Dłuższy promień bojowy, by wykonywać uderzenia spoza zasięgu wrogich pocisków
  • Cechy obniżonej wykrywalności (stealth), by zmniejszyć wykrywalność przez zaawansowane radary
  • Zdolność sterowania lub koordynowania rojów dronów bazowania lotniskowcowego
  • Ulepszone sensory do dozoru i wskazywania celów na dużym obszarze
  • Narzędzia dowodzenia i kontroli do zarządzania złożonymi walkami powietrznymi

Na papierze samolot miałby działać jako „dyrygent” dla bezzałogowców operujących z tego samego lotniskowca, zwiększając „oczy” i zasięg okrętu o setki mil w porównaniu z obecnymi możliwościami.

F/A‑XX to mniej „walki kołowe”, a bardziej orkiestracja sensorów, dronów i uzbrojenia na rozległym polu walki.

Kongres przeciwstawia się priorytetom Pentagonu

Pentagon nadawał priorytet innemu zaawansowanemu programowi, często opisywanemu jako F‑47, jednocześnie ograniczając krótkoterminowe ambicje dla F/A‑XX. To zaniepokoiło obserwatorów, którzy uważają, że lotniskowce stają się coraz bardziej narażone na chińskie pociski dalekiego zasięgu i przewagę w powietrzu.

Podnosząc finansowanie F/A‑XX z 74 mln do ponad 970 mln dolarów na 2026 r., Kongres wysyła dwa jasne sygnały: marynarka musi wkrótce związać się z partnerem przemysłowym, a skrzydło lotnicze lotniskowca w latach 30. nie może być traktowane po macoszemu.

Ten ruch rodzi jednak także pytania. Dodatkowe środki pomagają uniknąć natychmiastowych opóźnień, ale nie rozwiązują wszystkich napięć między konkurującymi priorytetami, rosnącymi kosztami i ograniczonymi mocami przemysłowymi.

Boeing kontra Northrop Grumman: pojedynek o wysoką stawkę

Wymóg przejścia w kierunku kontraktu EMD popycha marynarkę do szybszego wyboru głównego wykonawcy. Boeing i Northrop Grumman mają cenne doświadczenia, ale inne atuty.

Firma Kluczowe, istotne doświadczenie Potencjalne przewagi
Boeing F/A‑18E/F Super Hornet, EA‑18G Growler, trener T‑7, wcześniejsze prace nad samolotami pokładowymi Dogłębna znajomość operacji lotniskowcowych, istniejące powiązania ze środowiskiem lotnictwa uderzeniowego US Navy
Northrop Grumman bombowiec stealth B‑21 Raider, wcześniejszy B‑2, kluczowa rola w systemach F‑35, zaawansowane sensory i technologie stealth Najnowocześniejsze rozwiązania stealth i integracja sensorów, silne zaplecze w samolotach dalekiego zasięgu zdolnych do przenikania obrony

Obie firmy są już mocno zaangażowane w inne duże programy USA. Zwycięzca będzie musiał pogodzić F/A‑XX z bieżącymi zobowiązaniami w warunkach ograniczonych zasobów inżynieryjnych i problemów łańcucha dostaw.

Zagadka przemysłowa z twardymi terminami

Skrzydła lotnicze lotniskowców modernizują się powoli. Zaprojektowanie, przetestowanie i wdrożenie nowego myśliwca zwykle trwa ponad dekadę. Jeśli marynarka chce, by F/A‑XX był w pełni operacyjny pod koniec lat 30., musi podjąć decyzję już teraz.

Finansowanie z Kongresu dotyczy więc w równym stopniu terminów, co technologii. Opóźniona decyzja dziś może oznaczać, że w latach 40. lotniskowce będą pływać bez odpowiednio zmodernizowanego skrzydła lotniczego - akurat wtedy, gdy Chiny wprowadzą bardziej zaawansowane samoloty z własnych lotniskowców.

Prawdziwe ryzyko nie polega na tym, że F/A‑XX się nie uda, lecz że pojawi się zbyt późno, by wpłynąć na równowagę sił na morzu.

Czynnik chiński i wyścig o zasięg

Chiński rozwój dalekozasięgowych przeciwokrętowych pocisków rakietowych oraz lotnictwa pokładowego zmienił amerykańskie planowanie. W razie kryzysu amerykańskie lotniskowce mogą być zmuszone działać znacznie dalej od wrogich wybrzeży, co wymusi na ich samolotach loty o większym zasięgu.

F/A‑XX jest projektowany explicite z myślą o wydłużonym zasięgu. Obejmuje to większy zapas paliwa wewnętrznego, efektywne silniki oraz potencjalnie współdziałanie z dronami, które mogą przenosić dodatkowe sensory lub uzbrojenie bliżej przeciwnika.

Bez takiego skoku w zasięgu i przeżywalności amerykańskie skrzydła lotniskowcowe ryzykują, że zostaną „wyprzedzone” przez zagrożenia bazowania lądowego - szczególnie na zachodnim Pacyfiku.

Jak to wpływa na obecną flotę lotniskowców

Podczas gdy F/A‑XX będzie rozwijany, marynarka nadal będzie latać Super Hornetami i Growlerami - z których wiele zbliża się już do granic resursu. Część płatowców przechodzi programy wydłużenia eksploatacji i modernizacje, ale takie działania mają swoje ograniczenia.

W miarę jak F‑35C stopniowo zwiększa swoją obecność na pokładach lotniskowców, F/A‑XX ma z nim współdziałać, a nie bezpośrednio go zastępować. Taki zestaw mógłby wyglądać następująco:

  • F‑35C: skryty wielozadaniowy myśliwiec, nastawiony na przenikanie obrony powietrznej i pozyskiwanie danych
  • F/A‑XX: dalekozasięgowy, wysokiej klasy „rozgrywający” (quarterback) dla dronów i statków powietrznych załogowych
  • Drony bazowania lotniskowcowego: zadania rozpoznawcze, tankowanie, uderzenia lub zakłócanie pod nadzorem człowieka

Dodatkowe środki z Kongresu mają zapewnić, że ta przyszła mieszanka będzie gotowa, zanim obecna flota stanie się zbyt stara i zbyt kosztowna w utrzymaniu.

Kluczowe terminy i koncepcje stojące za nagłówkami

Dwie idee techniczne znajdują się w centrum debaty o F/A‑XX: technologie stealth oraz operacje dronów typu „loyal wingman”.

Stealth oznacza kształtowanie płatowca i zastosowanie materiałów ograniczających łatwość wykrycia przez radar i inne sensory. Nie czyni to samolotu niewidzialnym, ale może zmusić przeciwnika do wykrycia go z dużo krótszego dystansu, dając pilotom czas i możliwości taktyczne.

Koncepcja „loyal wingman” obejmuje rodzinę dronów lecących obok lub przed myśliwcami załogowymi. Pilot w F/A‑XX mógłby przydzielać takim dronom zadania: sprawdzić podejrzaną wyrzutnię rakiet, zakłócać radary lub wykonać precyzyjne uderzenie, podczas gdy załogowy samolot pozostaje dalej z tyłu.

W praktyce wymaga to odpornych łączności, zaawansowanego oprogramowania i starannie zdefiniowanych zasad użycia siły, aby ludzie pozostali w pełni odpowiedzialni za decyzje o użyciu śmiercionośnej siły.

Co może pójść źle – a co może pójść dobrze

Historia daje wiele ostrzeżeń. Duże programy samolotów bojowych są podatne na przekroczenia kosztów, poślizgi harmonogramów i zmiany wymagań. Próba uczynienia z samolotu jednocześnie myśliwca dalekiego zasięgu, „huba” sensorowego i dowódcy dronów to ambitne założenie.

Jeśli marynarka będzie wielokrotnie modyfikować projekt w trakcie rozwoju, samolot może wejść do służby późno i być znacznie droższy, niż planowano. Presja budżetowa ze strony innych priorytetów - takich jak bombowce strategiczne czy pociski bazowania lądowego - również może ograniczać długoterminowe finansowanie.

Z drugiej strony, dobrze zarządzany program F/A‑XX mógłby ustabilizować bazę przemysłową lotnictwa wojskowego USA na dekady, utrzymując zespoły projektowe w aktywności i zachowując rzadkie kompetencje w inżynierii stealth, integracji morskiej i złożonych testach systemów.

Istnieje też szerszy efekt: sojusznicy i partnerzy często dostosowują własne harmonogramy do programów amerykańskich. Wiarygodna ścieżka F/A‑XX mogłaby wpłynąć na to, jak kraje takie jak Wielka Brytania, Japonia czy Australia planują przyszłe zdolności lotnictwa morskiego - nawet jeśli nigdy nie kupią tego samolotu bezpośrednio.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz