Przejdź do treści

Marynarka Korei Północnej wprowadza do służby Choe Hyon, pierwszy nowy niszczyciel z pociskami kierowanymi.

Nowoczesny niszczyciel wojenny na morzu z widocznymi antenami i załogą na pokładzie.

Marynarka Wojenna Korei Północnej kontynuuje proces wprowadzania do służby Choe Hyon - pierwszego z nowych niszczycieli rakietowych z pociskami kierowanymi. Najnowszy etap programu zbiegł się z osobistą inspekcją okrętu przeprowadzoną przez przywódcę państwa, Kim Jong-Una, w ramach końcowych ocen przed formalnym przyjęciem jednostki do floty.

Według komunikatów przekazywanych przez oficjalne media Korei Północnej, podczas wizyty sprawdzono kolejne fazy programu prób. Obejmowało to zarówno ocenę zdolności operacyjnych okrętu, jak i weryfikację stopnia gotowości poszczególnych systemów uzbrojenia.

Wśród wskazywanych kamieni milowych wyróżniono pierwsze wykonanie samodzielnej żeglugi przez niszczyciel. W praktyce oznaczało to domknięcie kluczowych testów morskich, których celem było potwierdzenie parametrów kadłuba, pracy układu napędowego oraz funkcjonowania urządzeń nawigacyjnych. Równolegle przeprowadzono sprawdzenie stanu alistowania systemów walki oraz procedur, jakie załoga ma realizować w sytuacjach bojowych i podczas podwyższonej gotowości.

Po odnotowaniu tych postępów Kim Jong-Un nadzorował również odpalenie kilku pocisków manewrujących bezpośrednio z niszczyciela. Pokaz miał stanowić element przygotowań przed spodziewanym, formalnym włączeniem okrętu do Marynarki Wojennej Korei Północnej.

Choe Hyon - niszczyciel rakietowy Marynarki Wojennej Korei Północnej: geneza i znaczenie programu

Okręt nazwany Choe Hyon pokazano publicznie 27 kwietnia 2025 roku, kiedy Korea Północna przeprowadziła ceremonię zwodowania jednostki, z udziałem Kim Jong-Una. Wtedy reżim po raz pierwszy zaprezentował nowy niszczyciel, opisując go jako przedstawiciela nowej generacji okrętów nawodnych, które mają wzmocnić morskie zdolności bojowe kraju.

Z dostępnych ocen analityków wynika, że wyporność jednostki może sięgać około 5 000 ton, co czyniłoby ją jednym z największych okrętów zbudowanych lokalnie przez północnokoreański przemysł stoczniowy.

Kilka dni po prezentacji niszczyciel ponownie znalazł się w centrum zainteresowania za granicą. 2 maja Korea Północna poinformowała o przeprowadzeniu prób uzbrojenia z wykorzystaniem tej platformy. W trakcie testu okręt odpalił pocisk manewrujący Hwasal-2, demonstrując zdolność do przenoszenia i użycia uzbrojenia dalekiego zasięgu z morza, a także sygnalizując wczesną integrację systemu uderzeniowego na nowej jednostce.

Jednocześnie program niszczycieli tej klasy nie przebiegał bez zakłóceń. 22 maja 2025 roku, podczas zwodowania drugiej jednostki tego typu, doszło do incydentu w stoczni: nieudana operacja wodowania zakończyła się uszkodzeniami konstrukcji okrętu. Mimo tego Korea Północna potwierdziła później, że prace budowlane są kontynuowane, a rozwój kolejnych jednostek ma postępować zgodnie z planem.

Warto dodać, że w ocenach analitycznych oraz w doniesieniach wywiadowczych pojawia się teza, iż Choe Hyon mógł zostać zaprojektowany z myślą o obsłudze zróżnicowanego zestawu systemów rakietowych dalekiego zasięgu, potencjalnie również środków przenoszenia o zdolnościach jądrowych. Pjongjang nie potwierdził oficjalnie takiego przeznaczenia, jednak sama możliwość wpisuje się w strategię Korei Północnej, polegającą na rozszerzaniu odstraszania poprzez morskie platformy zdolne do rozmieszczania szczególnie groźnego uzbrojenia.

Z perspektywy operacyjnej wprowadzenie niszczyciela rakietowego to nie tylko kwestia samej jednostki, lecz również rozbudowy całego zaplecza: szkolenia załogi, utrzymania skomplikowanych sensorów i uzbrojenia, zabezpieczenia logistycznego oraz procedur dowodzenia. Okręt tej wielkości i klasy wymaga stabilnego łańcucha serwisowego, regularnych prób systemów oraz odpowiedniego przygotowania portów i infrastruktury technicznej.

W wymiarze regionalnym publiczne demonstracje odpaleń i finalizowanie testów morskich mogą być odczytywane jako sygnał polityczno-wojskowy, skierowany zarówno do odbiorców wewnętrznych, jak i do państw sąsiednich. Dla otoczenia bezpieczeństwa w Azji Północno-Wschodniej kluczowe znaczenie ma to, czy niszczyciele tej klasy staną się realnie zdolnymi, powtarzalnymi w działaniu nosicielami pocisków manewrujących, a nie jedynie projektem pokazowym.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz