Przejdź do treści

Opublikowano pierwsze oficjalne zdjęcia nowego samolotu zakłócającego EC-2 Japońskich Sił Samoobrony Powietrznej.

Dwaj żołnierze obsługujący sprzęt przy wojskowym samolocie stojącym na lotnisku o zmierzchu.

Japońskie Powietrzne Siły Samoobrony (JASDF) wraz z Grupą Rozwoju i Prób Lotniczych opublikowały w mediach społecznościowych krótką informację, w której po raz pierwszy pokazano oficjalne zdjęcia nowego samolotu zakłóceń EC-2. Maszyna była już wcześniej zauważana przez lokalnych obserwatorów w lutym, gdy znajdowała się w bazie lotniczej Gifu, jednak dopiero teraz zaprezentowano jej wizerunek w sposób potwierdzony przez instytucje odpowiedzialne za program. Zgodnie z dotychczasowymi informacjami EC-2 to platforma wywodząca się z wojskowego samolotu transportowego Kawasaki C-2, przebudowana i doposażona pod kątem zadań walki elektronicznej, która w przyszłości ma zastąpić użytkowane od lat 80. maszyny EC-1.

EC-2 na bazie Kawasaki C-2: przebudowa konkretnego egzemplarza

Z udostępnionych materiałów i towarzyszących im szczegółów wynika, że prezentowany EC-2 jest w istocie przebudowanym egzemplarzem C-2 o numerze bocznym 18-1203, poddanym pracom modernizacyjnym i instalacji wyspecjalizowanego wyposażenia. Same modyfikacje do tej pory utrzymywano w dużej tajemnicy - wcześniej można je było dostrzec jedynie na pierwszej wizualizacji koncepcyjnej przedstawionej japońskiemu Ministerstwu Obrony.

Według doniesień lokalnych mediów program rozwijano równolegle z innymi specjalistycznymi odmianami pierwotnej platformy C-2, w tym z wariantem SIGINT określanym jako RC-2.

Misja EC-2 jako platformy walki elektronicznej stand-off

Po pełnym włączeniu do służby w JASDF EC-2 ma działać jako samolot walki elektronicznej typu stand-off, a więc wykonujący zadania z bezpieczniejszej odległości. W praktyce oznacza to prowadzenie działań w rejonach o wysokim stopniu zagrożenia bez wchodzenia bezpośrednio w strefę największej aktywności środków przeciwnika.

W ujęciu ogólnym zadania tej platformy mają obejmować wykrywanie oraz zakłócanie różnego rodzaju systemów rozmieszczonych przez przeciwnika w silnie spornych obszarach operacyjnych. Wśród potencjalnych celów wymienia się m.in. radary, elementy obrony przeciwlotniczej oraz systemy służące do zbierania informacji. Kluczowym wymaganiem jest możliwość oddziaływania na te środki z dużych odległości, aby utrzymać samolot w relatywnie bezpiecznym rejonie.

Warto dodać, że takie podejście „stand-off” zwykle wymusza ścisłą współpracę z innymi komponentami - rozpoznaniem, lotnictwem bojowym i systemami dowodzenia - tak aby dane o emisjach oraz efekt zakłócania mogły wspierać planowanie działań w czasie zbliżonym do rzeczywistego. W praktyce o użyteczności platformy decydują nie tylko nadajniki i anteny, lecz także zdolność do przetwarzania sygnałów oraz do szybkiego przekazywania wyników analizy do innych uczestników operacji.

Widoczne zmiany konstrukcyjne i możliwe wyposażenie EC-2

Analizując opublikowane fotografie, trudno nie zwrócić uwagi na najbardziej charakterystyczne zmiany w sylwetce samolotu. Przede wszystkim widoczny jest wyraźnie powiększony, „nabrzmiały” nos, który najpewniej mieści radom osłaniający antenę radiolokacyjną. Równie rzucają się w oczy dwie duże owiewki umieszczone na górnej części kadłuba.

Japońscy analitycy wskazują ponadto, że oczekuje się dodania kolejnych dwóch owiewek, zlokalizowanych pomiędzy skrzydłami a usterzeniem, choć ich dokładne przeznaczenie pozostaje na ten moment niejasne. Wśród najczęściej przywoływanych hipotez pojawia się możliwość integracji nowego systemu elektronicznych środków przeciwdziałania oraz komponentów, które były stosowane także w starszym EC-1.

Plan floty i finansowanie programu EC-2

Zgodnie z oficjalnymi dokumentami opublikowanymi przez japońskie Ministerstwo Obrony przewidziano utworzenie floty czterech samolotów EC-2, co stanowi wyraźny wzrost w porównaniu z pojedynczym egzemplarzem EC-1 pozostającym do dyspozycji. Realizacja tego planu ma obejmować nakłady w wysokości 41,4 mld jenów przeznaczone na rozwój platform.

Wydatki te wpisują się w szerszy program, którego głównym celem jest: „opracowanie wyposażenia niezbędnego do stałego i ciągłego gromadzenia, przetwarzania oraz analizowania informacji, zwłaszcza dotyczących trendów wojskowych w pobliżu Japonii.”

Źródło zdjęć: @jasdf_adtc w serwisie X

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz