Przejdź do treści

Marynarka Wojenna Korei Północnej przyspiesza wdrażanie niszczyciela rakietowego *Choe Hyon*

Wojskowy okręt z rakietą i flagą Korei Północnej na morzu, trzy osoby na pokładzie.

Marynarka Wojenna Korei Północnej kontynuuje prace związane z wprowadzaniem do służby Choe Hyon - pierwszego z nowych niszczycieli rakietowych - po niedawnej osobistej inspekcji okrętu przez przywódcę państwa, Kim Dzong Una. Wizyta miała związek z końcowymi ocenami poprzedzającymi formalne przyjęcie jednostki do floty.

Inspekcja Kim Dzong Una i końcowe oceny przed wejściem do służby

Jak wynika z informacji przekazanych przez północnokoreańskie media państwowe, podczas wizyty weryfikowano kolejne etapy programu prób. Obejmowało to zarówno sprawdzenie zdolności operacyjnych niszczyciela, jak i ocenę stopnia gotowości jego systemów uzbrojenia.

Próby morskie: samodzielny rejs, napęd, nawigacja oraz procedury bojowe

W ramach testów Choe Hyon po raz pierwszy wykonał samodzielny rejs, domykając serię prób morskich, których celem było potwierdzenie parametrów kadłuba, działania siłowni okrętowej oraz sprawności systemów nawigacyjnych. Równolegle przeprowadzono kontrole gotowości poszczególnych systemów walki, a także sprawdzano procedury, które załoga musi realizować w warunkach operacyjnych.

Na tym etapie wprowadzania okrętu do służby standardowo rośnie nacisk nie tylko na same testy techniczne, lecz również na zgrywanie obsad i utrwalanie obiegu decyzji na stanowiskach bojowych. W praktyce oznacza to sprawdzanie, czy czujniki, systemy dowodzenia i uzbrojenie działają spójnie, a załoga potrafi wykonywać zadania w rytmie narzuconym przez realne scenariusze użycia.

Pokaz uzbrojenia: odpalenia pocisków manewrujących z Choe Hyon

W tym samym kontekście Kim Dzong Un miał również nadzorować odpalenie z pokładu okrętu kilku pocisków manewrujących. Tego typu demonstracja została wpisana w działania poprzedzające planowane formalne wcielenie jednostki do floty Marynarki Wojennej Korei Północnej.

Kilka dni po publicznym debiucie niszczyciel ponownie przyciągnął uwagę poza granicami kraju, gdy 2 maja Korea Północna ogłosiła przeprowadzenie prób uzbrojenia z tej platformy. Wówczas okręt odpalił pocisk manewrujący Hwasal-2, co miało potwierdzać możliwość użycia z morza broni dalekiego zasięgu i wskazywać na wczesne zintegrowanie systemu uderzeniowego.

Z perspektywy regionalnego bezpieczeństwa pojawienie się jednostki zdolnej do przenoszenia i odpalania pocisków manewrujących może zwiększać znaczenie morskiego wymiaru działań odstraszania. Jednocześnie taki rozwój sytuacji zwykle skutkuje intensywniejszym monitorowaniem aktywności na morzu oraz większym naciskiem na rozpoznanie i śledzenie prób oraz rejsów.

Publiczna prezentacja i skala projektu niszczyciela rakietowego Choe Hyon

Okręt nazwany Choe Hyon został zaprezentowany publicznie 27 kwietnia 2025 r., kiedy Korea Północna zorganizowała uroczystość wodowania pod przewodnictwem Kim Dzong Una. Wtedy reżim po raz pierwszy pokazał niszczyciel, określając go jako przedstawiciela nowej generacji nawodnych jednostek bojowych, które mają wzmocnić zdolności bojowe marynarki.

Według różnych szacunków analityków wyporność jednostki może wynosić około 5 000 ton, co czyniłoby ją jedną z największych konstrukcji, jakie kiedykolwiek powstały w północnokoreańskim przemyśle stoczniowym.

Trudności programu: uszkodzenia podczas wodowania drugiej jednostki

Program nowej klasy niszczycieli nie przebiegał jednak bez problemów. 22 maja 2025 r., podczas wodowania drugiego okrętu tego samego typu, doszło w stoczni do incydentu, w wyniku którego jednostka odniosła uszkodzenia konstrukcyjne po nieudanym manewrze wejścia do wody. Mimo tego Korea Północna później potwierdziła, że prace nad budową trwają, a rozwój kolejnych okrętów jest kontynuowany.

Możliwe przeznaczenie: rakiety dalekiego zasięgu i morski komponent odstraszania

W ocenie części analityków oraz na podstawie doniesień wywiadowczych Choe Hyon mógł zostać zaprojektowany z myślą o obsłudze różnych systemów rakietowych dalekiego zasięgu, potencjalnie również środków przenoszenia zdolnych do użycia ładunków jądrowych. Pjongjang nie potwierdził tego oficjalnie, jednak sama możliwość wpisuje się w strategię Korei Północnej polegającą na poszerzaniu potencjału odstraszania poprzez rozwój morskich platform zdolnych do użycia śmiercionośnego uzbrojenia.

W szerszym ujęciu wprowadzenie niszczyciela rakietowego do służby może oznaczać próbę rozszerzenia wachlarza zadań marynarki - od projekcji siły i demonstracji obecności po zdolności uderzeniowe realizowane z akwenów trudniejszych do przewidzenia niż stałe stanowiska lądowe.

Może Cię zainteresować: Korea Północna prezentuje nowy atomowy okręt podwodny z rakietami balistycznymi o wyporności 8 700 ton

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz